Skarbówka przestanie ścigać za to Polaków. Idą zmiany w prawie
Ministerstwo Finansów planuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ograniczyć formalności i dać podatnikom większą ochronę w kontaktach z fiskusem. Na tym jednak deregulacyjny pakiet zmian się nie kończy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zaległości podatkowe fiskus będzie mógł odpuścić.
- Ile czasu urząd skarbowy będzie miał na zakończenie czynności sprawdzających.
- Jak zmieni się termin na odwołanie od decyzji urzędu.
- Jakie dodatkowe prawa zyskają podatnicy w kontaktach z fiskusem.
Fiskus odpuści groszowe zaległości
Nadchodzą ważne zmiany w prawie podatkowym. Ministerstwo Finansów pracuje nad szerokim pakietem deregulacyjnym, który będzie m.in. dawał podatnikom większą ochronę w kontaktach z fiskusem, ograniczy formalności, czy też wprowadzi limity czasowe na odpowiedź urzędu. W pakiecie znalazła się także bardzo istotna zmiana, związana z tzw. groszowymi zaległościami. Chodzi o ustalenie limitu, poniżej którego urząd skarbowy nie będzie wszczynał postępowania podatkowego z uwagi na ich niską wartość, czyli poniżej 80 zł. To tyle, ile wynosi pięciokrotność kosztów upomnienia.
W obecnych przepisach takie rozwiązanie nie funkcjonuje i już niewielkie zaległości wobec fiskusa mogły uruchamiać procedurę formalną. Takie sytuacje wymagają zaangażowania organów, ale przede wszystkim są stresujące dla samych podatników, których groszowe zaległości nierzadko powstają z powodu prostych błędów. Deregulacja to zmieni, a ustawodawca w uzasadnieniu mówi wprost, że chodzi o „zwiększenie efektywności działania organów podatkowych”, które nie będą musiały uruchamiać czasochłonnych procedur przy niskich kwotach. Co więcej, jeżeli postępowanie w takiej sprawie już się toczy, organ podatkowy będzie mógł je umorzyć. Zmiana ma ograniczyć sytuacje, w których koszty i czas działania administracji są niewspółmierne do wysokości zaległości.
Więcej czasu na odwołanie i mniej kontroli
Planowane zmiany mają też zmienić sposób prowadzenia czynności sprawdzających. Fiskus miałby mieć zasadniczo trzy miesiące na ich zakończenie. Podatnik ma być również informowany o rozpoczęciu i zakończeniu czynności oraz o ich wyniku. Zmienić ma się także termin na odwołanie od decyzji podatkowej. Zamiast obecnych 14 dni podatnik miałby mieć 30 dni na zaskarżenie rozstrzygnięcia urzędu.
Projekt przewiduje ponadto większą ochronę podatnika po zakończeniu czynności. Jeżeli urząd sprawdzi daną sprawę i nie stwierdzi nieprawidłowości albo podatnik zastosuje się do jego ustaleń, w określonych sytuacjach ma zyskać ochronę przed późniejszymi konsekwencjami dotyczącymi tego samego zakresu.
Administracja skarbowa ma również w pierwszej kolejności korzystać z informacji i dokumentów, które już posiada albo może pozyskać od innych organów. Podatnik nie powinien więc być ponownie proszony o dane, którymi fiskus już dysponuje.
Projekt zmian w Ordynacji podatkowej ma trafić pod obrady rządu w pierwszym kwartale 2027 roku.
Źródło: Radio ZET/infor.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET