`

Rząd podnosi limit od 2027 roku. Koniec z podatkiem przy takich zakupach

3 min. czytania
17.09.2026 14:26
Obserwuj nas na Google

Rząd przyjął projekt zmian, na które mogą czekać osoby kupujące używane rzeczy od innych osób prywatnych. Nowe przepisy zakładają podniesienie limitu PCC, dzięki czemu część zakupów będzie mogła odbywać się bez podatku, a kupujący nie będą musieli martwić się dodatkowymi formalnościami. Zmiany mają wejść już od 1 stycznia 2027.

zakup rzeczy używanych
fot. Dawid Wolski

Ważna zmiana w PCC. Rząd podnosi limit

Rada Ministrów przyjęła 15 września 2026 roku projekt nowelizacji przepisów, który ma ułatwić zakupy używanych rzeczy od innych osób prywatnych. Zmiana może mieć znaczenie dla osób korzystających z serwisów ogłoszeniowych, platform sprzedażowych, ale także dla tych, którzy kupują używane przedmioty bezpośrednio od właściciela. Dotychczas jedną z formalności, o których musi pamiętać kupujący, jest uiszczenie PCC, czyli podatku od czynności cywilno-prawnych przy transakcjach o wartości przekraczającej 1 tys. zł. W takiej sytuacji to właśnie kupujący odpowiada za rozliczenie podatku, a także za złożenie deklaracji PCC-3.

Rząd chce jednak podnieść obowiązujący limit trzykrotnie – do 3 tys. zł. Oznacza to, że część zakupów, które obecnie wiążą się z obowiązkiem zapłaty PCC, po zmianach zostanie objęta zwolnieniem. Nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Kogo obejmie wyższy limit PCC

Projektowana zmiana będzie dotyczyć sprzedaży rzeczy ruchomych między osobami prywatnymi. Nie ma przy tym znaczenia, czy umowa zostanie zawarta bezpośrednio, przez serwis ogłoszeniowy czy za pośrednictwem platformy sprzedażowej. W każdym z tych przypadków zasady PCC będą takie same.

Redakcja poleca

Jeżeli wartość rynkowa kupowanej rzeczy nie przekroczy 3 tys. zł, po wejściu w życie nowych przepisów nie będzie trzeba płacić PCC ani składać deklaracji PCC-3. Zwolnienie może więc objąć między innymi zakup używanych opon, sprzętu AGD, mebli czy komputera, o ile wartość konkretnej transakcji zmieści się w nowym limicie. Dotąd wiele z nich wiązało się z koniecznością zapłaty PCC.

Jak mówi Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w Ifirma.pl, choć zmiana dotyczy przede wszystkim kupujących, może być ona przydatna także dla sprzedających. – Brak dodatkowego podatku i deklaracji przy zakupach do 3 tys. zł może ograniczyć jedną z barier wpływających na decyzję o transakcji. Choć zmianę w rozliczeniach odczuje przede wszystkim kupujący, to pośrednio może ona wesprzeć także osoby sprzedające droższe rzeczy z drugiej ręki – tłumaczy ekspertka. Tym samym łatwiej będzie towar sprzedać.

Powyżej 3 tys. zł PCC nadal będzie obowiązywać

Podniesienie limitu to nie jest jednak całkowite zniesienie PCC przy zakupie używanych rzeczy. Jeżeli wartość rynkowa przedmiotu przekroczy 3 tys. zł, kupujący nadal będzie musiał rozliczyć podatek. Co ważne, PCC będzie naliczane od całej wartości rzeczy, a nie wyłącznie od kwoty przekraczającej limit.

Redakcja poleca

Przykładowo, jeśli używany przedmiot będzie wart 3100 zł, podatek wyniesie 62 zł. To 2 proc. całej wartości rynkowej rzeczy. Kupujący będzie miał, tak jak obecnie, 14 dni na złożenie deklaracji PCC-3 i zapłatę podatku.

Limit będzie odnosił się do konkretnej umowy sprzedaży, a nie do sumy wszystkich zakupów dokonanych przez daną osobę w ciągu miesiąca czy roku. Jeżeli w jednej umowie znajdzie się kilka rzeczy, pod uwagę będzie trzeba wziąć ich łączną wartość rynkową.

Nie zawsze będzie przy tym decydować cena wpisana w umowie. Wartość rynkową określa się na podstawie przeciętnych cen podobnych przedmiotów, z uwzględnieniem między innymi ich stanu i stopnia zużycia. Jeżeli rzecz zostanie sprzedana znacznie poniżej wartości rynkowej, urząd skarbowy może zakwestionować przyjętą wartość.

Projekt nie zmienia natomiast zasad rozliczania PIT przez osobę sprzedającą używaną rzecz. – Jeżeli osoba prywatna sprzeda rzecz przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym ją nabyła, powinna wykazać transakcję w zeznaniu PIT-36 – niezależnie od tego, czy osiągnęła dochód, czy poniosła stratę. Sprzedaż po upływie tego terminu nie podlega PIT i nie wymaga wykazania w zeznaniu – dodaje ekspertka Ifirma.

Resort wskazuje, że obecny limit 1 tys. zł obowiązuje od początku 2001 roku i do tej pory nie był waloryzowany. Według uzasadnienia projektu w tym czasie ceny wzrosły łącznie o blisko 111 proc., a przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej o 297 proc. Zmiana może objąć około 390 tys. podatników.

Teraz przyjęty projekt trafi do Sejmu, a jeśli prace legislacyjne zakończą się zgodnie z założeniami, nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET