Składki na ZUS miały być tylko dla chętnych. „Z niczego się nie wycofujemy”
Dobrowolnego ZUS-u nie będzie? Wiceszef Polski 2050 Michał Kobosko w audycji „Gość Radia ZET” wyjaśnił, na czym dokładnie polegała obietnica Trzeciej Drogi. Jak zasugerował, „wyborcy mogli inaczej zrozumieć ten postulat”.
ZUS tylko dla chętnych – taki postulat przed wyborami parlamentarnymi głosiła m.in. Konfederacja. Trzecia Droga z kolei, choć jak czytamy w „12 gwarancjach” oferowała „dobrowolny ZUS dla mikrofirm zagrożonych niewypłacalnością”, zaoferowała w istocie możliwość czasowego zawieszenia spłaty składek pobieranych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Co z dobrowolnym ZUS-em? Kobosko: z niczego się nie wycofujemy
Michał Kobosko, przedstawiciel Polski 2050, został zapytany przez Bogdana Rymanowskiego o obietnicę dobrowolnego ZUS-u. W pierwotnym programie można było przeczytać o deklaracji dobrowolnego ZUS-u dla mikrofirm, co obrazują, chociażby zdjęcia z września br.
Czy Trzecia Droga wycofała się z tej obietnicy? Jak czytamy na stronie internetowej, Trzecia Droga w zakładce „wsparcie dla mikro i małych firm”, obiecuje wprowadzenie „mechanizmu, dzięki któremu małe firmy w kłopotach finansowych będą mogły ubiegać się o czasowe zawieszenie składek na ZUS”. Taka interpretacja oznacza, że „dobrowolny ZUS” zamienił się w „wakacje ZUS-owskie”.
- Mikroprzedsiębiorcom powinny przysługiwać wakacje od płacenia składek. Z niczego się nie wycofujemy. Wyborcy mogli inaczej zrozumieć nasze postulaty – wyjaśnił Michał Kobosko.
Zamiast dobrowolnego ZUS-u, możliwe będą zatem wakacje ZUS-owskie, czyli rozwiązanie, które zaproponowała także Koalicja Obywatelska.
Rozmówca Radia ZET dodał, że ZUS bywa dziś gwoździem do trumny dla przedsiębiorców zmagających się m.in. ze skutkami podwyższonej inflacji. - To dziś często powód, przez który firmy wypadają z rynku. Nawet jeśli nie zarabiają, muszą zapłacić składkę – dodał Kobosko.
2024 rok może okazać się kosztowny dla osób prowadzących własny biznes. Podwyżki odczują zarówno ci, którzy korzystają z preferencyjnych składek, jak i prowadzący własny biznes, który odprowadzają pełne składki. W przypadku tych ostatnich miesięczne koszty mogą wzrosnąć nawet do 2 tys. zł miesięcznie.
- Coraz więcej Polaków pracuje na czarno. Przez wyższą płacę minimalną i Polski Ład
- Podwyżka płacy minimalnej. Niby więcej, a tak naprawdę mniej
- Płaca minimalna zależna od miejsca zamieszkania? Pracodawcy chcą zróżnicowania regionalnego
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET