Największy domowy "prądożerca" to nie lodówka. Sprawdzili, który sprzęt zużywa najwięcej
Eksperci nie mają wątpliwości, że ceny energii będą w najbliższych latach rosły. To nie są optymistyczne wieści, bo już teraz rachunki są na tyle wysokie, że patrzymy na nie ze zgrozą, zastanawiając się, jak tu by można oszczędzić. Kluczowe może być poznanie, które ze sprzętów pożerają w naszych domach najwięcej energii. Wbrew pozorom nie są to te, które większość z nas podejrzewa o największe "prądożerstwo".
Ten sprzęt domowy zużywa najwięcej prądu
Nikt z nas nie umie sobie wyobrazić codziennego funkcjonowania bez różnych urządzeń AGD, które nie tylko wykonują za na ważne domowe czynności, ale po prostu ułatwiają nam życie. Wszystko to jednak wiąże się z rosnącym poborem prądu. Choć urządzenia są coraz bardziej energooszczędne, to jednak nie przekłada się to na zmniejszające się rachunki. A to m.in. dlatego, że sprzętów jest po prostu coraz więcej.
To, ile prądu zużywa dany sprzęt w skali roku, zależy od wielu czynników. Większość z nas ma jednak pewien pogląd na temat tego, które z urządzeń jest najbardziej "prądożerne". Wiele osób bez wahania odpowiedziałoby, że najwięcej energii zużywa lodówka, jednak prawda jest zupełnie inna. Z zestawienia przygotowanego przez ekspertów Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) wynika, że na pierwszym miejscu jest płyta indukcyjna. Rocznie może zużyć 748,25 kWh energii. Przeciętnie pochłania nawet trzy razy więcej niż lodówka i aż pięć razy tyle, co pralka.
Najwięksi domowi prądożercy
Na drugim miejscu zestawienia uplasował się piekarnik, który w ciągu roku zużywa on średnio 496,4 kWh prądu. Lodówka, która rocznie potrzebuje około 270 hWh energii elektrycznej, zajmuje dopiero trzecie miejsce, mimo iż jest urządzeniem, które jest włączone a okrągło. Jej praca kosztuje nas nieco więcej, niż gotowanie wody w czajniku elektrycznym (240 kwh), który zajął miejsce czwarte, tuż przed zmywarką (237 kwh).
Pozostałe sprzęty z zestawienia najbardziej prądożernych to: odkurzacz - 156 kWh, pralka - 143 kWh, laptop - 138,7 kWh, telewizor - 128 KWh oraz kuchenka mikrofalowa - 51,1 kWh.
Jak oszczędzać prąd w domu?
Pytanie o to, jak ograniczyć zużycie prądu w domu spędza sen z powiek wielu osobom. Istotne jest takie korzystanie ze sprzętów, które pozwoli zracjonalizować wykorzystanie energii. Podstawą jest wymiana źródeł światła na energooszczędne.
Druga kwestia to przemyślane używanie AGD. Na przykład:
- gotowanie w czajniku tylko tyle wody, ile będzie nam potrzebne
- korzystanie ze wskaźników ciepła resztkowego na elektrycznej płycie kuchennej
- pranie wtedy, kiedy mamy pełen wsad lub korzystanie z opcji połowy wsadu — jeżeli mamy taką w pralce
- pamiętanie o tym, by gasić światło, kiedy wychodzi się z pomieszczenia
- wyłączanie telewizora, kiedy się nie ogląda.
Choć wydaje się, że graniczenie zużywania prądu w przypadku niektórych urządzeń nie jest możliwe, w praktyce okazuje się całkiem inaczej. Na przykład czajnik, który ma gruby osad z kamienia, będzie działał mniej wydajnie, niż gdyby był czysty. Lodówka, która pracuje przez cały czas, zużywa mniej prądu, jeżeli unikamy nieprzemyślanego zaglądania do niej, czy też nie przechowujemy w niej zbyt wielu produktów. Mało kto pamięta także o konieczności regularnego oczyszczania tyłu lodówki z kurzu. Jak widać, zużycie prądu w domu można ograniczyć na wiele sposobów. Sprawdź, jak to działa u Ciebie.
Źródło: Radio ZET/energia.rp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET