„Stwórz kiepskie przepisy i pobieraj opłatę za ich interpretację”. Nowe prawo dla przedsiębiorców
Interpretacje podatkowe w wielu przypadkach stracą ważność, co zmusi przedsiębiorców do wnioskowania o kolejne wyjaśnienia w skarbówce. Jednocześnie rząd wprowadzi zmiany w opłatach za tego typu dokumenty – wynika z projektu noweli Ordynacji podatkowej.
Podatki bywają nie lada wyzwaniem dla przedsiębiorców, gdyż przepisy nie zawsze są jednoznaczne. Osoby prowadzące działalność gospodarczą, chcąc uniknąć ewentualnych kar, płacą skarbówce za wydanie interpretacji podatkowych, licząc przy tym, że wydane przez urzędników objaśnienia będą wiążące. Okazuje się jednak, że interpretacje wydane przed 2019 rokiem można będzie wyrzucić do kosza. Stracą one ważność, co zmusi przedsiębiorców do wnioskowania o nowe, płatne dokumenty.
Nowa Ordynacja podatkowa. Interpretacje podatkowe stracą ważność
Na stronie resortu finansów pojawiła się informacja o rozpoczęciu prekonsultacji projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej. Ta wprowadza liczne zmiany, w tym m.in. te dotyczące interpretacji podatkowych. W myśl nowych przepisów dokumenty, o które przedsiębiorca wnioskował przed 2019 rokiem stracą ważność 1 stycznia 2024 roku.
Z kolei interpretacje indywidualne i zmiany interpretacji wydane po dniu 31 grudnia 2018 r. i przed dniem 1 stycznia 2024 r. mają tracić ważność po upływie 5 lat od dnia ich wydania. Każda kolejne interpretacja podatkowa, choćby nawet prawo się nie zmieniło, będzie ważna przez 5 lat.
Taka zmiana przepisów zapewni skarbówce ciągłe wpływy opłat za wydawanie nowych interpretacji. W przypadku osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej, opłata ma wynieść nie więcej niż 1 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przy prognozowanej płacy równej 4242 zł taka opłata wyniosłaby 42 zł. Z kolei w innych przypadkach kwota ta będzie wyższa i wyniesie maksymalnie równowartość płacy minimalnej. Jak wskazał resort w uzasadnieniu, ostatecznie stawki zostaną określone w rozporządzeniu i będą niższe niż progi maksymalne – mają wynosić od 40 zł do 2,8 tys. zł, a kwota będzie uzależniona od wielkości przychodów firmy (najmniej będą płacić osoby prowadzące działalność gospodarczą).
„Stwórz kiepskie przepisy i za ich urzędową interpretację pobieraj opłatę w wysokości 100 proc. minimalnego wynagrodzenia. Brzmi jak kiepski żart? A to pomysł MF na zmiany w Ordynacji Podatkowej. W dodatku interpretacje będą ważne 5 lat, mimo, że przepisy się nie zmienią.” – podsumowała we wpisie na Twitterze ekspertka podatkowa z Grant Thornton Małgorzata Samborska.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET