Szykuje się wstrząs na stacjach benzynowych? O tyle mogą wzrosnąć ceny paliw
Polacy mogą wkrótce zapłacić więcej za paliwo i węgiel. Wszystko przez nowy etap unijnej polityki klimatycznej – system ETS2, który obejmie handel emisjami w sektorach dotychczas z niego zwolnionych, w tym transport drogowym i ogrzewaniem domów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ETS2 wpłynie na ceny paliw i węgla w Polsce.
- Jakie działania podejmuje Polska, by opóźnić wejście systemu w życie.
- Jak rząd planuje łagodzić skutki podwyżek dla gospodarstw domowych.
Szok na stacjach benzynowych? Szykują się podwyżki cen paliw
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z money.pl tłumaczy, że ETS2 w praktyce oznacza dodatkową opłatę za emisję CO2 i w zamyśle Brukseli ma skłaniać do szybszego przechodzenia na czyste źródła energii. Polska zabiega o przesunięcie jego wejścia z 2027 na 2030 rok. – To bardzo dużo czasu, który możemy wykorzystać, by wymienić kopciuchy i przeprowadzić termomodernizację budynków – podkreśla ministra.
Hennig-Kloska wyjaśnia, że te wzrosty są bezpośrednio związane z emisją CO2 poszczególnych paliw: – Wzrosty kosztów są uzależnione od tego, jak emisyjne jest dane paliwo. Oczywiście najbardziej emisyjny jest węgiel, dlatego w przypadku ogrzewania tym paliwem koszty mogą wzrosnąć najbardziej, w pesymistycznym scenariuszu nawet o 450 zł/tonę, paliwo według szacunków KOBiZE to 40-50 groszy za litr benzyny lub diesla.
Dlaczego podwyżki są nieuniknione
Hennig-Kloska podkreśla, że Polska stara się negocjować zmiany w ETS2, aby zmniejszyć wpływ systemu na rachunki gospodarstw domowych. – Przypominam bowiem, że to konsekwencje rozwiązań wynegocjowanych przez poprzedni rząd PiS.
Ministra wskazuje również na działania długofalowe, które mają ograniczyć wpływ podwyżek: rozwój odnawialnych źródeł energii, budowa magazynów energii i termomodernizacja budynków. – Gdyby takie proste rozwiązania były dostępne, nasi poprzednicy by je wprowadzili w czasach kryzysu energetycznego, gdy energia była najdroższa – dodaje.
Co może złagodzić podwyżki dla gospodarstw domowych
W drugiej części kadencji planowane są programy termomodernizacji dla szkół, szpitali i domów wielorodzinnych. – To bardzo dużo czasu, który możemy wykorzystać, by wymienić kopciuchy i zrealizować termomodernizację w większej liczbie prywatnych domów. Mam duże plany wsparcia termomodernizacji różnych budynków w drugiej części kadencji ze środków NFOŚiGW – mówi ministra.
Wzrost cen paliw i węgla w Polsce może stać się realnym problemem, jeśli ETS2 wejdzie w życie zgodnie z planem. Rząd stara się opóźnić system do 2030 roku, jednocześnie inwestując w odnawialne źródła energii i termomodernizację, aby ograniczyć skutki podwyżek dla gospodarstw domowych.
Źródło: Radio ZET/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET