Ta aplikacja wykrada hasła i pieniądze. Wystarczy chwila nieuwagi
Kradnie hasła, kody PIN oraz kody do autoryzacji przelewów. Działa podstępnie, m.in. imitując interfejs banku czy blokady systemowej. Można mieć to w telefonie latami i nawet nie wiedzieć. W sieci pojawiły się doniesienia o kolejnej wersji złośliwego oprogramowania na Androida.
Groźna wirus na Androida. Kradnie hasła, PIN-y i dostępy do kont bankowych
Użytkownicy telefonów z Androidem powinni uważać na złośliwe oprogramowanie, które wykorzystuje różne techniki, aby oszukać użytkowników i przejąć kontrolę nad ich urządzeniami. Wirus kradnie dane, takie jak hasła, kody PIN, a nawet środki finansowe z kont bankowych. Obecnie uważa się go za jednego z najbardziej zaawansowanych wirusów, jakie zagrażają użytkownikom Androida.
Malware TrickMo, bo o nim mowa, jest trojanem znany od co najmniej 2019 roku, ale doczekał się już nowych wersji, jeszcze bardziej agresywnych i podstępnych. Do tej pory zidentyfikowano 43 wersje tego oprogramowania. Wszystkie mają jeden cel: kradzież danych uwierzytelniających. TrickMo zdobywa informacje w sprytny sposób, poprzez wyświetlanie fałszywych ekranów logowania, które do złudzenia przypominają prawdziwe ekrany aplikacji bankowych oraz instytucji finansowych.
W jaki sposób TrickMo wykrada dane?
Główną metodą działania TrickMo jest phishing. Złośliwe oprogramowanie dostaje się na telefon użytkownika zazwyczaj po kliknięciu w link zawarty w wiadomości e-mail, SMS lub w komunikatorze. Wirus instaluje się w telefonie, a następnie podejmuje podstępne działania takie jak tworzenie fałszywego ekranu logowania. Interfejsy wyglądają identycznie jak strony banków lub innych aplikacji finansowych. Gdy użytkownik wprowadza swoje dane logowania, trojan rejestruje te informacje i przesyła na serwery hakerów.
Nowa wersja TrickMo potrafi rejestrować ekran telefonu, co umożliwia przechwytywanie takich danych jak kody jednorazowe do autoryzowania transakcji. Kod trafia do hakerów w czasie rzeczywistym, więc mogą oni przechwytywać proces realizacji przelewów.
Mało tego, TrickMo udoskonalił także technikę przechwytywania kodu PIN lub wzoru odblokowującego telefon. Wirus tworzy fałszywy ekran blokady, który wygląda dokładnie tak, jak ten systemowy. Gdy użytkownik poda swój kod PIN lub wzór, TrickMo przechwytuje dane, a cyberprzestępcy uzyskują pełen dostęp do smartfona.
Jak się chronić przed TrickMo?
Przede wszystkim nie należy klikać w podejrzane linki od nieznanych nadawców. Wszelkie aplikacje mobilne powinny być pobierane tylko z oficjalnych źródeł, takich jak Google Play. Istotnym zabezpieczeniem przez TrickMo jest regularne aktualizacja zabezpieczeń i korzystanie z zaufanego programu antywirusowego. Konta powinny być zabezpieczone za pomocą dwuskładnikowego uwierzytelniania (2FA), co sprawia, że nawet jeśli ktoś pozyska twoje hasło, będzie miał trudności z zalogowaniem się bez dodatkowego kodu. Oprócz tego należy regularnie monitorować swoje konta bankowe, aby w porę zareagować na podejrzane transakcje.
Źródło: Radio ZET, telepolis.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET