`

Tak zmienią się ceny paliw. „Efekt zaognienia się sytuacji na Morzu Czerwonym”

3 min. czytania
15.01.2024 09:21
Obserwuj nas na Google

„W okresie między 15 i 21 stycznia 2024 r. spodziewamy się, że benzyna 98-oktanowa kosztować będzie 6,75-6,87 zł/l. Niewielkie zmiany dotyczyć będą także benzyny 95-oktanowej, która ulokuje się w przedziale 6,19-6,31 zł/l” - poinformowali eksperci portalu e-petrol. Dalszy ciąg przeceny paliw określili jako „mniej prawdopodobny” z powodu „zaognienia się sytuacji na Morzu Czerwonym, co ma wpływ na ceny ropy naftowej”.

tankowanie samochodu paliwem E10
fot. Pawel Wodzynski/East News

Ceny paliw w ostatnich miesiącach sukcesywnie się obniżały. Tankowanie auta podczas wyjazdu na zimowy wypoczynek będzie tańsze niż przed rokiem - ocenili w piątek analitycy Refleksu. Zaznaczyli, że wzrosty cen ropy na światowych rynkach mogą jednak oznaczać podwyżki na stacjach paliw uzależnione od tempa i skali podwyżek w hurcie. Może to oznaczać koniec dobrej passy dla kierowców.

Ceny paliw w ferie zimowe. Możliwy zwrot na stacjach

„Wyjazdy na zimowy wypoczynek w zakresie kosztów tankowania będą tańsze niż przed rokiem, choć najwięcej korzyści będą mieli posiadacze diesli” - zapowiedzieli analitycy Refleksu. „Chociaż olej napędowy jest nadal droższy od benzyny 95, to jedocześnie jego ceny w ciągu roku spadły o 1,23 zł/l. Benzyna Pb95 jest tańsza o 31 gr/l, benzyna Pb98 o 53 gr/l, a LPG o 24 gr/l” – wyjaśnili.

Oglądaj

Eksperci zaznaczyli, że coraz mniejsze zmiany cen paliw na stacjach w mijającym tygodniu i obserwowany wzrost cen ropy na koniec tygodnia mogą oznaczać koniec obniżek. „Od połowy listopada każdego tygodnia informowaliśmy o spadku cen na stacjach wszystkich dostępnych paliw. Obniżek nie zatrzymały także wyższe stawki opłaty paliwowej obowiązujące od 1 stycznia” - przypomnieli.

Analitycy e-petrol.pl wyjaśnili, że ostatnie dni to czas „dynamicznego” nasilenia działań militarnych w stosunku do jemeńskich Huti. „Zaognia się także sytuacja na Morzu Czerwonym - a obawy o wpływ tych zdarzeń na tranzyt ropy już dają się zauważyć w cenie surowca. Na razie jednak jest zbyt wcześnie, aby sugerować, że podbiją one mocno ceny na polskich stacjach paliw”- stwierdzili eksperci.

Redakcja poleca

Zaznaczyli, że ceny hurtowe większości paliw w porównaniu z minionym weekendem odnotowały zwyżkę. „Zmiana spadkowa w porównaniu z sobotą dotyczy jedynie benzyny, która śladowo potaniała i kosztuje 4763 zł/m sześc. Jej odmiana 98-oktanowa wyceniana jest na 5000 zł/m sześc., a więc o 36 zł drożej niż w ostatni weekend”. Dodali, że diesel podrożał w tym samym czasie o 28 zł, a jego średnia cena wynosi 5048 zł/m sześc. O 41 zł wyżej wyceniany jest także olej opałowy, którego średnia cena wynosi 4127 zł/m sześc.

„Niepokojące doniesienia napływające z rejonu Morza Czerwonego i Zatoki Perskiej napędzają wzrost cen na rynku naftowym i przed weekendem notowania ropy Brent zbliżyły się do poziomu 80 dol., skutecznie odrabiając straty z początku tygodnia” – ostrzegli eksperci.

„Ceny przy dystrybutorach nie muszą rosnąć od początku tygodnia, a wzrosty - o ile nastąpią - będą uzależnione od skali i tempa ewentualnych podwyżek na rynku hurtowym” - wyjaśnili analitycy Refleksu.

Źródło: Radio ZET/Reflex/e-petrol.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET