Taki prezent to nie darowizna. Fiskus nie ma wątpliwości
Mąż podarował żonie samochód, a Krajowa Administracja Skarbowa uznała, że to nie jest darowizna. Kobieta musi zapłacić od tego podatek. KAS wskazuje jasno: zabrakło jednego elementu, który umożliwia całkowite zwolnienie z daniny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zakup auta przez męża nie jest darowizną dla żony.
- Jakie są wymogi dla zwolnienia podatkowego przy darowiznach w rodzinie.
- Co decyduje o uznaniu prezentu za darowiznę podatkową.
- Jak poprawnie przekazać pieniądze na prezent, by być zwolnionym z podatków.
Taki prezent to nie darowizna. Zabrakło kluczowego elementu
Kupno auta dla żony lub męża może wydawać się zwykłym prezentem, ale z punktu widzenia prawa podatkowego sprawa bywa bardziej skomplikowana. Niedawna interpretacja Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje, że nie każdy „prezent” od małżonka można uznać za darowiznę zwolnioną z podatku. Tak jest, kiedy zabraknie jednego elementu, jakim jest właściwy sposób przekazania środków na ten prezent.
Sprawa, która stała się przedmiotem analizy KAS, dotyczyła sytuacji, w której mąż sfinansował zakup samochodu dla żony. Środki nie trafiły jednak najpierw na konto obdarowanej, lecz zostały przekazane bezpośrednio sprzedawcy auta. Podatniczka chciała potwierdzić, że taka operacja może zostać potraktowana jak darowizna środków pieniężnych od najbliższej rodziny, a więc korzystać ze zwolnienia podatkowego. Fiskus uznał jednak inaczej. „Pani zdaniem, grupa 0 jest zwolniona całkowicie (brak podatku) po zgłoszeniu do urzędu skarbowego. Stanowisko, które przedstawiła Pani we wniosku, jest nieprawidłowe” – wskazał organ podatkowy w interpretacji.
Fiskus: liczy się rachunek obdarowanego
KAS przypomniała, że aby skorzystać ze zwolnienia przewidzianego dla darowizn w najbliższej rodzinie, przekazanie pieniędzy musi być odpowiednio udokumentowane. Chodzi przede wszystkim o wpływ środków na rachunek bankowy osoby obdarowanej albo przekaz pocztowy.
Jak wskazuje KAS, zgodnie z przepisem art. 4a ust. 1, 3 i 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn, „gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny lub polecenia darczyńcy są środki pieniężne, a ich wartość doliczona do wartości majątku nabytego dotychczas od tej samej osoby w roku, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, i w okresie 5 lat poprzedzających ten rok przekracza kwotę określoną w art. 9 ust. 1 pkt 1 – udokumentują ich otrzymanie dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym”.
Jeżeli pieniądze trafiają bezpośrednio do sprzedawcy samochodu, a nie na konto żony czy męża, warunek ten nie jest spełniony. W takiej sytuacji trudno mówić o klasycznej darowiźnie środków pieniężnych, bo obdarowany nie otrzymuje ich bezpośrednio do swojej dyspozycji. Podobne stanowisko fiskus prezentował już wcześniej w innych sprawach.
Wpłata na rachunek bankowy osoby trzeciej tylko po jednym warunkiem
Jak podkreśla KAS, literalne brzmienie przepisu art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn nie pozwala skorzystać ze zwolnienia podatkowego, gdy nabycie nie jest udokumentowane tak, jak wskazuje przepis art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Jednak jest możliwość, by mimo wszystko wpłata została dokonana na rachunek osoby trzeciej, ale wyłącznie w sytuacji, kiedy w ramach jej rachunku zostanie wyodrębnione subkonto właśnie na potrzeby konkretnej transakcji, związanej z konkretną darowizną. W powyższym przypadku sytuacja ta nie miała miejsca, wobec czego żona musi zapłacić podatek.
Źródło: Radio ZET/Krajowa Administracja Skarbowa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET