Te ceny rosną w sklepach najszybciej. Festiwal drożyzny się rozkręca
Tempo wzrostu cen w sklepach znowu przyspieszyło i w październiku wyniosło już 5,4 procent rok do roku. Tylko jedna z 17 monitorowanych kategorii potaniała, i to symbolicznie, bo raptem o 0,4 procent. Codzienne zakupy w sklepach stają się coraz droższe.
- W październiku 2024 roku ceny w sklepach detalicznych wzrosły średnio o 5,4 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2023 roku
- Najbardziej podrożały warzywa (11,1 procent r/r), słodycze i desery (10,4 procent r/r) oraz owoce (9,9 procent r/r)
- Głównymi czynnikami napędzającymi wzrost cen są wysoka inflacja, rosnące ceny surowców i energii, a także niekorzystne warunki pogodowe
W sklepach znowu drożej. Ceny rosną coraz szybciej
W październiku ceny w sklepach wzrosły średnio o 5,4 procent – wynika z raportu „Indeks cen detalicznych w sklepach” przygotowanego przez UCE Research oraz WSB Merito. We wrześniu wskaźnik ten wyniósł 4,9 procent, a w sierpniu 4,3 procent. Z 17 monitorowanych kategorii produktowych tylko jedna odnotowała spadek cen, a aż 16 podrożało.
– Obecnie w Polsce mamy jeden z najwyższych wskaźników inflacji w Europie. Sytuacja ta jest efektem znaczącego wzrostu cen energii i braku działań mających z jednej strony wspomóc przedsiębiorstwa, a z drugiej – spowolnić inflację. Dlatego większość kategorii produktów drożeje – wyjaśnia dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
To już kolejny miesiąc, w którym warzywa są liderem drożyzny. We wrześniu ich ceny wzrosły o 10,8 procent r/r. – Podaż w obszarze warzyw jest znacznie uszczuplona po anomaliach pogodowych. W dużej mierze są więc importowane zza granicy, a na ich ceny wpływają m.in. takie czynniki, jak wartość złotego i koszt transportu. Spodziewałabym się dalszego wzrostu cen w tej kategorii – powiedziała dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.
O 9,9 procent r/r wzrosły w październiku ceny owoców. Powody były identyczne z tymi, które wywindowały ceny warzyw. – Na ceny owoców, tak jak warzyw, mają ogromny wpływ warunki pogodowe, które panowały w tym roku w całej Europie i nie tylko. Ogólna sytuacja wskazuje raczej na utrzymanie się wysokich cen w tej kategorii, a nawet – na znaczne wzrosty, szczególnie w ostatnich miesiącach 2024 roku oraz w I kw. 2025 roku – powiedziała dr inż. Anna Motylska-Kuźma.
Ceny w sklepach ciągle rosną. Co najbardziej podrożało?
Produkty sypkie stały się droższe o 7,8 procent r/r. W tej kategorii odnotowano znaczny wzrost cen w porównaniu z wrześniem, kiedy to produkty sypkie potaniały. – Tu zmiana nie jest wielkim zaskoczeniem. Istotne znaczenie miał wzrost cen półproduktów, np. pszenicy o ok. 6 procent w ostatnich 3 miesiącach – podał ekspert z Uniwersytetu WSB Merito.
Na wzrost cen nabiału o 7,2 procent r/r wpływ miało kilka czynników.– Dynamika cen nabiału była pod presją zmniejszonej podaży, zarówno ze strony ograniczonego importu zza naszej wschodniej granicy, jak i warunków pogodowych. Do tego Polska staje się powoli liderem produkcji mleka. Zmniejszona podaż na rynek krajowy powoduje powolny wzrost cen obserwowany w sklepach – wyjaśniła ekspertka.
Tak ceny w sklepach rosły w październiku:
- Produkty tłuszczowe: 6,9 procent r/r
- Używki (herbata, kawa, piwo, wódka): 6,4 procent r/r
- Napoje bezalkoholowe: 6,3 procent r/r
- Dodatki spożywcze: 5,1 procent r/r
- Ryby: 4,9 procent r/r
- Pieczywo: 4,8 procent r/r
- Mięso: 4,3 procent r/r
- Wędliny: 2,1 procent r/r
- Artykuły dla dzieci: 1,5 procent r/r
- Chemia gospodarcza: 1,2 procent r/r
- Środki higieny osobistej: 0,1 procent r/r
Jedyny spadek cen odnotowano w kategorii karmy dla zwierząt (-0,4 procent r/r). Eksperci tłumaczą to dużą konkurencją na rynku i poszukiwaniem przez producentów optymalnego poziomu cen. – Ich ceny są stosunkowo niestabilne w porównaniu z innymi kategoriami. W ostatnich kilku miesiącach mamy do czynienia zarówno ze spadkami, jak i ze wzrostami cen karmy dla zwierząt. Widać więc, że skok cen energii oraz półproduktów nie ma tu istotnego znaczenia. Może to być spowodowane dużą konkurencją na rynku. Poszczególni producenci szukają takiego poziomu cen, który zapewni im optymalny poziom sprzedaży – podsumował dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
Źródło: Radio ZET/UCE Research
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET