Ten dokument uprawnia do wypłaty pieniędzy po zmarłym właścicielu konta. Nawet 200 tys.

2 min. czytania
25.11.2025 10:22
Obserwuj nas na Google

Po śmierci pieniądze na koncie zostają “zamrożone” aż do zakończenia postępowania spadkowego. Nie można ich po prostu wypłacić za pomocą karty należącej do zmarłego. Procedury mogą trwać miesiącami, dlatego warto znać rozwiązanie, dzięki któremu unikniemy takiego scenariusza.

Dyspozycja na wypadek śmierci umożliwia rodzinie zmarłego dostęp do środków
fot. Shutterstock
  • Dyspozycja na wypadek śmierci umożliwia rodzinie dostęp do środków.
  • To rozwiązanie pozwala uniknąć długotrwałego postępowania spadkowego.
  • Jakie są limity wypłat?

Dyspozycja na wypadek śmierci: jak to działa?

Gdy odchodzi główny żywiciel rodziny, zdarza się, że bliscy pozostają z pustym kontem. Zazwyczaj dopiero w takiej sytuacji dowiadują się, że aby odzyskać wspólne środki, nie wystarczy karta bankowa zmarłego. Tymczasem koszty pogrzebu i codziennego życia mogą przerosnąć wiele gospodarstw domowych. Dlatego jeszcze za życia warto dostarczyć do banku dokument, który może przesądzić o losach naszych bliskich, gdy dojdzie do tragedii. Choć mało kto myśli o tym, co będzie, gdy odejdziemy, warto zabezpieczyć rodzinę.

Dyspozycja na wypadek śmierci to dokument, w którym określa się, komu przypadną środki w razie śmierci. Chodzi tu m.in. o pieniądze na koncie bankowym, ale też na koncie ZUS. Taka dyspozycja umożliwia rodzinie zmarłego wypłacenie nawet 200 tys. złotych. Dyspozycją można objąć:

  • Środki na rachunkach bankowych – tzw. dyspozycja na wypadek śmierci w banku.
  • Polisy ubezpieczeniowe na życie – wskazujesz osobę uprawnioną do otrzymania świadczenia.
  • Świadczenia z ZUS – np. jednorazowe odszkodowanie lub świadczenia emerytalne.

“Co ważne, nie trzeba być spadkobiercą, by z takiej dyspozycji skorzystać. Wskazać można członków najbliższej rodziny: małżonka, rodziców, dziadków, dzieci, wnuki, prawnuki i rodzeństwo” – podaje infor.pl

Redakcja poleca

Tyle można wypłacić z konta zmarłego

Należy pamiętać, że nawet jeśli powyższy dokument znajduje się w banku, w którym prowadzone było konto, nie możemy do końca decydować o kwotach, jakie zostaną wypłacone.

Prawo określa maksymalną kwotę, jaką można w ten sposób przekazać. Limit to dwudziestokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny za miesiąc poprzedzający śmierć właściciela rachunku. Na początku 2025 roku z konta można było wypłacić około 160 tysięcy złotych, a przy wzroście średniej pensji ta suma może wkrótce przekroczyć 200 tysięcy złotych.

Źródło: Radio ZET/infor.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET