Tłuszcze roślinne pod lupą IJHARS. Posypały się kary

2 min. czytania
16.01.2026 12:18
Obserwuj nas na Google

IJHARS przeprowadziła ogólnopolską kontrolę tłuszczów do smarowania innych niż mleczne oraz tłuszczów do celów kulinarnych. Łącznie skontrolowano 73 podmioty. Nieprawidłowości stwierdzono w 13 podmiotach (17,8%): w 8 sklepach i u 5 producentów. Podajemy szczegóły. 

IJHARS skontrolowała tłuszcze roślinne. Na producentów nałożono kary
fot. EastNews

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nieprawidłowości ujawniła kontrola IJHARS dotycząca tłuszczów roślinnych.
  • Dlaczego nazewnictwo produktów stanowi problem w sprzedaży tłuszczów roślinnych.
  • Co powinni sprawdzać konsumenci na etykietach tłuszczów roślinnych.
  • Które informacje obowiązkowe muszą być czytelne na opakowaniach tłuszczów.

IJHARS skontrolowała trłuszcze roślinne

Tłuszcze roślinne kupujemy niemal automatycznie, ufając informacją na opakowaniu. Ostatnia kontrola IJHARS wykazała natomiast, że co szósta spośród sprawdzanych placówek (sklepów, producentów), oferowała produkty z nieprawidłowościami. Największym problemem okazało się nazewnictwo w składzie produktów. Inspektorzy sprawdzili 73 podmioty, a uchybienia stwierdzono w blisko 18 proc. z nich. Najczęstsze nieprawidłowości to:

  • „Udawanie” masła: prezentowanie produktów roślinnych w sposób sugerujący, że są to wyroby mleczne (mylące nazwy i grafiki).
  • Rozbieżności między deklarowaną a rzeczywistą zawartością tłuszczu oraz kwasów nasyconych.
  • Błędy w druku: nieczytelne etykiety, zbyt mała czcionka oraz nieprawidłowo podane daty trwałości.

“Kontrola wykazała, że większość tłuszczów do smarowania i kulinarnych spełnia wymogi jakościowe, jednak nadal pojawiają się nieprawidłowości, szczególnie w zakresie oznakowania i deklaracji producentów” – podaje IJHARS.

W efekcie kontroli nałożono kary pieniężne i mandaty.

Redakcja poleca

Pułapki na etykietach. O czym powinni pamiętać konsumenci?

Na co zwracać uwagę na zakupach? IJHARS przypomina, że producent ma obowiązek podawać na etykiecie rzetelne informacje, m.in. dotyczące:

  • zawartości tłuszczu,
  • profilu kwasów tłuszczowych,
  • użytych olejów i tłuszczów roślinnych,
  • wartości odżywczej produktu.

Jeżeli deklaracje na opakowaniu nie odpowiadają rzeczywistemu składowi – konsument podejmuje decyzję zakupową na podstawie błędnych informacji. Obowiązkowe informacje (np. składniki, data minimalnej trwałości, warunki przechowywania, dane producenta) muszą być: łatwe do znalezienia i czytelne. Ukrywanie tych danych lub ich nieczytelna forma (np. zbyt mała czcionka) również naruszają prawa konsumenta.

Źródło: Radio ZET/gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET