To główny grzech polskich przedsiębiorców. Dane pracowników są zagrożone
Urząd Ochrony Danych Osobowych alarmuje: co ósma firma z sektora MŚP podaje hakerom dane pracowników na tacy. To wnioski płynące z nowego badania dotyczącego przestrzegania zasad bezpieczeństwa przez średnich, małych i mikroprzedsiębiorców.
Tylko 31% firm MŚP z wystarczającą ochroną danych. UODO apeluje
Na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pod patronatem Urzędu Ochrony Danych Osobowych przeprowadzono badanie. Wynika z niego, że 95 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorców przetwarza dane osobowe pracowników. 49 proc.z nich przekazuje je do biur księgowo-rachunkowych. Przedsiębiorstwa z sektora MŚP najczęściej stosują elektroniczną formę komunikacji z kadrami zewnętrznymi, ale – jak alarmuje UODO – zdarza im się w ten sposób narażać część podwładnych.
„Zaledwie 31 proc. respondentów wysyła szyfrowane e-maile z załącznikiem chronionym hasłem dostępu do pliku. Najczęściej tego typu zabezpieczenie stosują średnie firmy (38 proc.), a rzadziej małe i mikro (po 31 proc.)” - można przeczytać w opublikowanym komunikacie. Urząd Ochrony Danych Osobowych przypomina też, że szyfrowana komunikacja e-mailowa nie pomoże w sytuacji, w której dostęp do załączonych plików zawierających dane pracowników nie będzie wymagał wprowadzenia hasła. Wystarczy wysłać wiadomość na niepoprawny adres e-mail, by informacje wpadły w niepowołane ręce.
Grzechy polskich przedsiębiorców. Niewystarczająco dbają o ochronę danych
Z badania wynika, że niektóre z firm z sektora MŚP nie stosują właściwie żadnego zabezpieczenia w celu ochrony danych podwładnych. „Aż 14 proc. respondentów wysyła podwykonawcom nieszyfrowane e-maile z załącznikiem bez wymaganego hasła dostępu do pliku” – odnotowuje UODO. To najczęściej małe firmy z branży handlowej i transportowej, które są na rynku dłużej niż 10 lat. - Niestety pomimo dużego biznesowego doświadczenia, bardzo lekceważąco podchodzą do ochrony danych osobowych pracowników i klientów, które w efekcie są wyjątkowo łatwym celem dla hakerów – wyjaśnia ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd.
Wśród innych grzechów przedsiębiorstw w tym zakresie wymienia się przechowywanie nieszyfrowanych dokumentów w chmurze, do której dostęp otrzymują firmy zewnętrzne, a także przekazywanie danych na pendrivie. - Administratorzy danych, czyli pracodawcy, powinni przeprowadzić analizę ryzyka i zidentyfikować zagrożenia, jeżeli przekazują dane na nośnikach typu pendrive. Analiza powinna wykazać konieczność odpowiedniego zabezpieczenia takich urządzeń. Istnieją na rynku szyfrowane nośniki tego typu. Pliki można także zaszyfrować – podpowiada prezes UODO Mirosław Wróblewski. W przeszłości instytucja nakładała już kary na administratorów, u których stwierdzono o naruszenia ochrony danych ze względu na utratę pendrive’a z niezabezpieczonymi plikami.
Według informacji Głównego Urzędu Statystycznego firmy z sektora MŚP zatrudniają 7,3 mln pracowników, co dla hakerów i cyberprzestępców oznacza wiele możliwości zdobycia czyichś danych wrażliwych. Co ósma firma z sektora MŚP podaje hakerom dane pracowników na tacy – bije na alarm Urząd Ochrony Danych Osobowych i apeluje o podjęcie niezbędnych działań zabezpieczających.
Źródło: Radio ZET/uodo.gov.pl/chronpesel.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET