`

To może być szansą dla Polski na zostanie potęgą. Ten rynek wystrzeli

2 min. czytania
25.09.2026 09:51
Obserwuj nas na Google

Polska nie musi budować fabryk na miarę największych graczy, by odegrać ważną rolę w światowym wyścigu technologicznym. Raport BGK pokazuje, gdzie mogą kryć się największe szanse dla krajowych firm i nauki.

Zdjęcie przedstawia różne podzespoły elektroniczne na niebieskim tle.
fot. Pivolub

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie Polska może zbudować przewagę na rynku półprzewodników.
  • Dlaczego azotek galu może być ważny dla krajowych firm.
  • Co utrudnia przejście od polskich badań do masowej produkcji.

Rynek półprzewodników może mocno urosnąć

Krajowy rynek półprzewodników może do 2035 roku zwiększyć swoją wartość niemal pięciokrotnie – z obecnego poziomu do 23,7 mld dol. Według piątkowej „Rzeczpospolitej” największe możliwości dla Polski wiążą się z projektowaniem układów scalonych, zaawansowanym pakowaniem oraz technologiami wykorzystującymi azotek galu. Z prognoz raportu BGK „Technologie kluczowe: półprzewodniki jako zasób strategiczny dla Polski” wynika, że polski rynek będzie rozwijał się średnio o prawie 17 proc. rocznie. Dla porównania, globalny rynek ma rosnąć w tempie około 10 proc.

Nie oznacza to jednak konieczności inwestowania w Polsce w fabryki produkujące najbardziej zaawansowane układy, podobne do zakładów największych tajwańskich producentów.

Eksperci BGK zwracają uwagę przede wszystkim na kilka obszarów: projektowanie układów scalonych, energoelektronikę, fotonikę, a także montaż, testowanie i zaawansowane pakowanie półprzewodników.

Szczególnego znaczenia nabiera ten ostatni segment. Zaawansowane pakowanie pozwala m.in. na łączenie kilku mniejszych układów w jeden bardziej złożony komponent. Rozwój sztucznej inteligencji dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na tego rodzaju technologie.

Azotek galu polską szansą

Jednym z atutów Polski może być azotek galu (GaN), który w określonych zastosowaniach może zastępować krzem. Według prognoz wartość krajowego rynku komponentów wykorzystujących GaN ma wzrosnąć z 24,9 mln dol. do 222,3 mln dol. w 2035 roku.

Istotnym elementem krajowego potencjału jest także Instytut Wysokich Ciśnień PAN. Ośrodek dysponuje unikalną metodą produkcji monokryształów azotku galu charakteryzujących się bardzo małą liczbą defektów. Możliwości dla polskich przedsiębiorstw mogą pojawić się również w obszarze technologii podwójnego zastosowania, które mogą być wykorzystywane zarówno w sektorze cywilnym, jak i obronnym.

„Polska nie musi konkurować z globalnymi liderami w najbardziej kapitałochłonnych segmentach produkcji. Naszą szansą jest budowa przewag w projektowaniu układów, energoelektronice, technologiach GaN oraz wdrażaniu innowacji opartych na krajowej własności intelektualnej” – mówi „Rz” Jarosław Kamiński, dyrektor Departamentu Innowacji Biznesowych BGK.

Redakcja poleca

Największym wyzwaniem jest komercjalizacja

Jedną z głównych barier pozostaje przekształcanie wyników badań naukowych w rozwiązania, które trafiają do masowej produkcji.

Jak podaje gazeta, w polskim sektorze zajmującym się montażem, testowaniem i pakowaniem chipów zatrudnionych jest ponad 5 tys. osób. Jednocześnie aż 92 proc. miejsc pracy w tym obszarze zapewniają firmy międzynarodowe.

Źródło: Radio ZET/Rz/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET