To największe jezioro Europy Środkowej. Wśród Polaków znów staje się hitem
Jeszcze kilkanaście lat temu wakacje nad Balatonem były dla wielu Polaków symbolem zagranicznego urlopu. Później ich miejsce zajęły przede wszystkim Chorwacja, Grecja czy Włochy. Teraz jednak węgierskie jezioro ponownie wraca do łask. Z najnowszych badań wynika, że coraz więcej Polek i Polaków bierze ten kierunek pod uwagę przy planowaniu wakacyjnych wyjazdów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Balaton zyskuje na popularności wśród Polaków.
- Jakie są główne zalety podróży do Balatonu dla Polaków.
- Co sprawia, że Balaton nazywany jest „węgierskim morzem”
Balaton wraca do łask. Polacy znów chcą tam jeździć
Wakacyjna mapa Polaków od lat wygląda podobnie: królują Grecja, Turcja, Egipt czy Włochy, które przyciągają gwarancją pogody i rozbudowaną bazą turystyczną. Coraz więcej osób odkrywa jednak na nowo Balaton. Decydują o tym atrakcyjne warunki, takie jak ciepła woda, bogatsza oferta turystyczna, a przede wszystkim możliwość dojazdu samochodem z Polski nawet w kilka godzin. Tak wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego na zlecenie sieci Hunguest Hotels.
Dane pokazują, że rozpoznawalność Balatonu wśród Polaków sięga już 82 proc. Coraz więcej osób deklaruje również, że to właśnie okolice jeziora są głównym celem ich podróży na Węgry. W przypadku wyjazdów dużą rolę odgrywa także łatwy dojazd – ponad 60 proc. osób planujących podróż na Węgry zamierza wybrać się tam własnym samochodem.
Rosnące zainteresowanie potwierdzają także dane z samego regionu. W ubiegłym roku Polacy byli jedną z najszybciej rosnących grup zagranicznych turystów odwiedzających Balaton. Łącznie region odwiedziło ponad 3,2 mln gości, a liczba zagranicznych turystów wzrosła o blisko 10 proc.
Balaton zajmuje szczególne miejsce w pamięci wielu Polaków. Przez lata był symbolem zagranicznych wakacji – w czasach, gdy wyjazdy do Europy Zachodniej pozostawały poza zasięgiem większości rodzin. To tutaj dla wielu zaczynała się przygoda z zagraniczną turystyką. Dziś, po latach dominacji Chorwacji czy Grecji, największe jezioro Europy Środkowej przeżywa swój renesans. Jednak chodzi nie tylko o sentyment: dla wielu osób liczą się przede wszystkim stosunkowo niewielka odległość od Polski, możliwość dojazdu samochodem, rozwinięta baza noclegowa oraz ceny, które często pozostają bardziej przystępne niż w popularnych kurortach nad Adriatykiem.
– Widzimy wyraźnie, że Balaton wraca do łask polskich turystów, ale w zupełnie nowej roli. To już nie tylko wspomnienie dawnych wakacji, ale świadomy wybór na krótsze, komfortowe wyjazdy, gdzie liczy się jakość pobytu, dobra kuchnia i łatwość dojazdu – przekazał Lajos Labossa, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Hunguest Hotels.
Nie bez powodu nazywany jest „węgierskim morzem”
Balaton jest największym jeziorem Europy Środkowej. Ma blisko 80 kilometrów długości i powierzchnię niemal 600 km². Ze względu na swoje rozmiary oraz rozległe plaże od lat nazywany jest „węgierskim morzem”. To właśnie różnorodność sprawia, że miejsce przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i osoby szukające aktywnego wypoczynku. Północny brzeg słynie z winnic, malowniczych wzgórz i niewielkich miejscowości, natomiast południowa część jeziora oferuje piaszczyste plaże oraz łagodne zejście do wody, dzięki czemu uchodzi za idealną dla najmłodszych.
Dużym atutem pozostaje także klimat. Latem temperatura wody często przekracza 25 stopni Celsjusza, a sezon kąpielowy trwa od późnej wiosny do początku jesieni.
Źródło: Radio ZET/waszaturystyka.pl/turystyka.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET