`

To pierwszy "wieczny rejs dookoła świata". Koszt 1,6 mln zł

2 min. czytania
25.03.2026 13:50
Obserwuj nas na Google

Mają zwiedzić 147 krajów w czasie nieprzerwanej 15-letniej podróży statkiem. Już setki osób zapisały się na pierwszy w historii "wieczny rejs", którego pomysł zrodził się nie z miłości do podróży, ale potrzeby "przemyślenia życia na nowo". Za przyjemność trzeba słono zapłacić.

Statek rejsowy na morzu
fot. Shutterstock
  • Jakie udogodnienia oferuje statek Odyssey uczestnikom '"wiecznego rejsu".
  • Ile kosztuje rejs statkiem Odyssey i co jest na pokładzie.
  • Która grupa wiekowa najczęściej decyduje się na udział w "wiecznym rejsie".

To będzie pierwszy "wieczny rejs dookoła świata"

Nawet wielkim fanom podróżowania może być trudno wyobrazić sobie wycieczkę trwającą 15 lat. Właśnie na taki rejs zaprasza biznesmen Mikael Petterson założyciel linii rejsowej Villa Vie. Idea jest taka, by zapewnić ludziom możliwość podróżowania "bez wychodzenia z domu" — przekonuje pomysłodawca w rozmowie z People. Podróż, która określana jest już mianem "pierwszego wiecznego rejsu", ma być dla jej uczestników nowym sposobem na życie, "w którym praca, wypoczynek i przygoda płynnie się ze sobą łączą".

Redakcja poleca

W trakcie rejsu statkiem Odyssey uczestnicy zwiedzić mają 400 miejsc w 147. krajach świata, a co 3,5 roku trasa ma ewoluować, by dostarczać gościom nieprzerwanych wrażeń. Na statku znajdują się liczne udogodnienia, takie jak centrum fitness, biblioteka, spa, basen, korty, a także dyskoteki, sale biznesowe i wiele innych. Zatrudniony jest także personel medyczny. Wszystko ma być dostosowane do zamieszkania na stałe. Jest nawet szybki internet ze starlinków.

1,6 mln zł za 15 lat podróżowania

Za te wszystkie wrażenia trzeba jednak słono zapłacić. Z informacji na stronie internetowej Villa Vie Residences, Odyssey oferuje mieszkańcom różnorodne "wille" i "opcje własności". Wszystko zależy od standardu lokum, jego rozmiarów, czy dostępu do widoku na wodę. Za opcję bez okna można zapłacić od niemal 130 tys. dolarów, czyli około 480 tys. zł. Z kolei największy apartament kosztuje aż 440 tys. dolarów, czyli niemal 1,6 mln zł. To jednak nie wszystko, bo mieszkańcy muszą również uiszczać miesięczną opłatę w wysokości od 2000 do 10 000 dolarów, w zależności od rodzaju zakwaterowania.

Redakcja poleca

Trasa rejsu statku jest podzielona na odcinki, a obecny odcinek obejmuje rejsy od 20 lutego do 30 kwietnia wzdłuż wybrzeży Australii, Nowej Zelandii i Indonezji. Kolejny odcinek rozpocznie się 1 maja w Azji i obejmuje m.in. przystanki w Indonezji, na Tajwanie, w Japonii oraz na Filipinach i ma potrwać do 31 lipca.

Jak ocenia Forbes, takie ceny kabin są bardzo "przystępne". Dla porównania cena apartamentu na luksusowym jachcie Ulyssia, który ma okrążyć cały świat, zaczyna się od 10 milionów dolarów.

Miakel Petterson wyjaśnia, że na rejsy decydują się raczej osoby starsze — średnia wieku wynosi 59 lat. Najmłodsi właściciele mają po trzydzieści kilka lat, najstarsi nawet dziewięćdziesiąt. Jest także kilka rodzin z dziećmi w edukacji domowej. Najliczniejszą grupę stanowią właściciele firm w wieku pięćdziesięciu i sześćdziesięciu lat, którzy są na częściowej emeryturze.

Źródło: Radio ZET/forbes.com/people.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET