Trzeba będzie spełnić dwa nowe warunki, żeby dostać 800 plus? Ministra z pomysłem na ograniczenia
Świadczenie 800 plus stanie się wkrótce bardziej kontrolowane? Katarzyna Kotula chce, aby dostęp do pieniędzy był uzależniony od dwóch czynników. Celem miałoby być nie tylko wsparcie finansowe rodzin, ale także zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych w Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w świadczeniu 800 plus planuje rząd i na jakich warunkach będzie przysługiwało.
- W jaki sposób ministra Kotula chce powiązać świadczenie z wizytami patronażowymi i bilansami dzieci.
- Jak liczba uprawnionych do 800plus wpłynie na budżet państwa w kolejnych latach.
800 plus z ograniczeniami. Kotula zdradza planowane zmiany
800 plus może się niedługo zmienić? Katarzyna Kotula, sekretarz stanu w KPRM i wiceszefowa Lewicy, zapowiedziała, że chce rozmawiać nad modyfikacją świadczenia wychowawczego. Ministra wskazała, że dostęp do pieniędzy mógłby być uzależniony od spełnienia dwóch warunków. – Bardzo chciałabym porozmawiać o tym, że faktycznie być może 800 plus powinno być zależne od wizyt patronażowych, czyli wizyt położnych i od bilansów dzieci, na które rodzic z dzieckiem powinien udać się do przychodni – mówiła Kotula w Radiu ZET.
Ministra, która pełni również funkcję krajowego koordynatora rządowego programu przeciwdziałania przemocy domowej, podkreśla, że pomysł nie dotyczy wyłącznie formalnej kontroli rodzin. W planach są pilotażowe programy współpracy z położnymi, pielęgniarkami i ginekologami, które mają poprawić bezpieczeństwo najmłodszych. – Takie rozmowy się już toczą i takie zmiany systemowe się dzieją – dodała.
Kotula odnosi się także do problemu skrajnej przemocy wobec dzieci, zwłaszcza w wieku 0–3 lata, które w wielu przypadkach nie są uwzględnione w systemie wsparcia. – Jak patrzę na raporty zespołu ds. analizy zdarzeń, mówimy o skrajnej przemocy wobec dzieci, które kończą się śmiercią. Najbardziej zatrważające są te w przedziale 0-3, bo okazuje się, że tych dzieci często nie mamy w systemie – mówi ministra, sugerując, że w takich sytuacjach świadczenie mogłoby być ograniczone. Kotula zapowiada dalsze rozmowy z innymi przedstawicielami rządu w celu wypracowania systemu, który nie tylko zapewni finansowe wsparcie rodzinom, ale także przyczyni się do lepszej ochrony dzieci przed przemocą i zaniedbaniem.
800 plus nie dla wszystkich
Przypomnijmy, że we wrześniu Sejm uchwalił nowelizację przepisów dotyczących ograniczeń świadczenia 800 plus dla cudzoziemców. Aby je otrzymać, trzeba spełnić trzy warunki:
- Być aktywnym zawodowo (lub pobierać zasiłki/świadczenia związane z zatrudnieniem).
- Osiągać co najmniej 50% minimalnego wynagrodzenia (w 2025 r. – 2333 zł brutto).
- Mieć dzieci uczące się w polskiej szkole (z wyjątkami np. dla osób niepełnosprawnych czy dzieci w instytucjonalnej pieczy ukraińskiej).
Osoby zarejestrowane jako bezrobotne mogą pobierać świadczenie przez 3–6 miesięcy, jeśli spełniają pozostałe warunki.
Prawo do świadczenia będzie weryfikowane przez ZUS (kontrola aktywności zawodowej) i Straż Graniczną (kontrola pobytu w Polsce). Wymagany będzie też numer PESEL dla cudzoziemców i ich dzieci. Koszt dostosowania systemów do weryfikacji wyniesie ok. 30 mln zł, a roczna obsługa – 3 mln zł. Ustawa poszerza również katalog świadczeń zdrowotnych niedostępnych dla obywateli Ukrainy i przedłuża legalność ich pobytu w Polsce do 4 marca 2026 r. Nowe przepisy wejdą w życie dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET