`

Tusk mówi o buncie pracowników. "Dziwne praktyki, 500 proc. podwyżki"

2 min. czytania
03.01.2024 18:29
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu poinformował o "buncie pracowników" Krajowego Zasobu Nieruchomości. Premier zidentyfikował przejaw "dziwnych praktyk" w instytucjach państwowych i problem ogromnego funduszu płac ich zarządów.

Tusk o sytuacji w KZN
fot. PAP/Paweł Supernak

Premier Donald Tusk skomentował "bunt pracowników" Krajowego Zasobu Nieruchomości. Premier mówił o nadzwyczajnym zwiększeniu funduszu wynagrodzeń - z 1,7 do 9 mln zł. W środę ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że odwołała zarząd Krajowego Zasobu Nieruchomości. Przekazała też, że list od pracowników KZN oskarżający zarząd o "skrajnie nieobyczajne zachowanie" zostanie skierowany do Prokuratora Generalnego.

Donald Tusk skomentował sytuację w Krajowym Zasobie Nieruchomości

- Pani minister Pełczyńska-Nałęcz częściowo poinformowała opinię publiczną, a szczegółowo poinformowała również mnie oraz ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego o dziwnych praktykach. Doprowadziło to do dyskretnego, ale niezwykle czytelnego buntu pracowników, którzy poinformowali w druzgocącym liście o fatalnych praktykach, jakie miały miejsce w tej instytucji - mówił Donald Tusk po posiedzeniu rządu.

Premier nawiązał do sytuacji w TVP. - Przypomina to trochę sytuację z mediami publicznymi, z telewizją publiczną. Powołano ponad 40 spółek. Program: to miało być budownictwo mieszkań przede wszystkim dla młodych. Co jest efektem kilku lat działalności tej instytucji? Na pewno podniesienie funduszu wynagrodzeń dla władających tą instytucją i to w skali imponującej. W ciągu kilku lat wzrost funduszu wynagrodzeń dla prowadzących tę instytucję to jest blisko pięćset procent. To nie jest dodatek inflacyjny - ocenił, robiąc z kolei przytyk do wynagrodzenia pobieranego przez prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Tusk wyraził oburzenie, iż ok. 500 proc. podwyższyli sobie zarobki ci, którzy zarządzali ogólnopolską instytucją, której zadaniem miało być wsparcie dla budownictwa mieszkaniowego dla młodych Polek i Polaków. - I przez te lata i za te pieniądze, które przejadali, oni zbudowali jeden blok z 40 mieszkaniami. Ale za to powstały dziesiątki spółek z dziesiątkami rad nadzorczych - powiedział.

- Po następnej radzie ministrów przedstawimy państwu informacje szczegółowe dotyczące nadużyć finansowych, łamania zasad współżycia społecznego w wielu instytucjach państwowych. Włos się jeży na głowie, kiedy krok po kroku, dzień po dniu odkrywamy kolejne czarne sfery działania i pazerności finansowej do niedawna rządzących Polską. To informacje przygnębiające, o tym, w jakim stanie etycznego i organizacyjnego upadku zastaliśmy różne instytucje życia publicznego po rządach PiS-u - podsumował Donald Tusk.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET