Tyle zarabia prezes GPW. Jego miliony to nic przy zarobkach szefa giełdy we Frankfurcie
Prezes warszawskiej giełdy zarabia ponad 1,5 mln zł rocznie – to więcej niż jego odpowiednicy w Bukareszcie czy Atenach, ale znacznie mniej niż szefowie największych europejskich parkietów. Tak wynika z raportu firmy Korn Ferry przygotowanego na zlecenie zarządu GPW w związku z nadchodzącym Walnym Zgromadzeniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wynagrodzenie prezesa GPW wypada na tle szefów innych europejskich giełd.
- Jakie przychody i kapitalizacje osiągają spółki zarządzające giełdami w Europie.
- Jak roczne zarobki prezesa GPW wypadają w porównaniu do wynagrodzeń prezesów polskich banków i funduszy inwestycyjnych.
1,5 mln zł dla prezesa GPW. Zdecydowanie więcej niż w Rumunii, znacznie mniej niż w Niemczech
We wtorek zarząd GPW upublicznił dokument zatytułowany „Materiał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie”, obejmujący raport sporządzony przez firmę doradczą Korn Ferry. Dokument nosi tytuł: „Porównanie wynagrodzeń prezesów zarządu wybranych spółek giełdowych do GPW”. Zestawiono w nim poziomy wynagrodzeń prezesa warszawskiej giełdy z wynagrodzeniami prezesów wybranych zagranicznych spółek działających w krajach należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego i zrzeszonych w Federacji Europejskich Giełd Papierów Wartościowych (FESE), a także z wynagrodzeniami szefów niektórych krajowych spółek z sektora finansowego notowanych w indeksach mWIG40 i sWIG80.
Jak zaznaczyła firma Korn Ferry, „z racji braku dostępności danych dla innych spółek w ramach 10 największych podmiotów”, analizą objęto cztery zagraniczne giełdy: bukareszteńską (Bursa de Valori Bucuresti), ateńską (Athens Stock Exchange), Euronext – paneuropejską platformę utworzoną przez giełdy z Paryża, Amsterdamu i Brukseli – oraz Deutsche Börse, operatora giełdy we Frankfurcie.
Z analizy wynika, że prezes GPW otrzymuje roczne wynagrodzenie w wysokości 1,53 mln zł. To dwukrotnie więcej niż zarabia prezes giełdy w Bukareszcie, ale jednocześnie aż 25 razy mniej niż otrzymuje szef spółki zarządzającej giełdą we Frankfurcie. Roczne wynagrodzenie prezesa giełdy w Bukareszcie wynosi – po przeliczeniu – 760 tys. zł, a prezesa giełdy w Atenach – 1,84 mln zł. Szef Euronext może liczyć na zdecydowanie wyższe zarobki, sięgające 20,18 mln zł rocznie. Z kolei prezes Deutsche Börse zarabia najwięcej – 38,12 mln zł rocznie.
Przychody giełd
Raport Korn Ferry zawiera także zestawienie przychodów i wartości rynkowej (kapitalizacji) analizowanych spółek. W 2023 roku GPW osiągnęła przychody na poziomie 445 mln zł i kapitalizację wynoszącą 1,78 mld zł. W przypadku giełd w Bukareszcie i Atenach, przychody wyniosły odpowiednio 70 mln zł i 286 mln zł, a kapitalizacja – 192 mln zł i 1,06 mld zł. Zdecydowanie większe wartości osiągnęły Euronext oraz Deutsche Börse – przychody Euronext w 2023 roku sięgnęły 6,26 mld zł, a kapitalizacja – 23,37 mld zł, podczas gdy Deutsche Börse odnotowała przychody na poziomie 21,57 mld zł oraz kapitalizację rzędu 136 mld zł.
W dokumencie porównano również wynagrodzenie prezesa GPW z zarobkami szefów wybranych banków i funduszy inwestycyjnych działających w Polsce. Zgodnie z raportem, prezes Quercusa otrzymuje rocznie 1,8 mln zł, natomiast prezes XTB – 1,99 mln zł. Dla porównania, roczne wynagrodzenia prezesów wybranych banków przedstawiają się następująco: prezes BOŚ zarabia 1,76 mln zł, Banku Handlowego – 4,58 mln zł, Banku Millennium – 4,14 mln zł, BNP Paribas Polska – 4,8 mln zł, a ING Banku Śląskiego – 5,38 mln zł.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET