Ujawnił się cichy lider rynku. Ta sieć wyprzedziła Dino i Lidla
Jeszcze kilka lat temu pozostawał w cieniu największych gigantów. Dziś Polska Sieć Handlowa Lewiatan rośnie w tempie, które zmienia układ sił w polskim handlu – i coraz śmielej depcze po piętach największym sieciom.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak szybko rośnie sieć Lewiatan i ile ma dziś sklepów.
- Skąd bierze się jej przewaga nad częścią konkurentów.
- Jaką strategię przyjęła na kolejne lata w warunkach konsolidacji rynku.
Lewiatan przyspiesza. Polska sieć rośnie szybciej niż część gigantów
Na rynku, na którym co roku znikają tysiące małych sklepów, jeden z polskich graczy wyraźnie przyspiesza. Polska Sieć Handlowa Lewiatan w ciągu zaledwie roku otworzyła setki nowych placówek i zwiększyła skalę działalności do poziomu, który pozwala jej wyprzedzać kilku dużych konkurentów pod względem liczby sklepów.
To sygnał, że w dojrzałym i coraz bardziej skonsolidowanym handlu detalicznym wciąż jest miejsce na dynamiczny rozwój – pod warunkiem odpowiedniego modelu biznesowego.
W 2025 roku Lewiatan uruchomił 279 nowych placówek. Łącznie sieć liczy dziś 3 286 sklepów w całym kraju. To wciąż mniej niż liderzy rynku – Żabka (ok. 12 tys. punktów) czy Biedronka (blisko 3,8 tys.). Jednak pod względem liczby placówek Lewiatan wyprzedza już m.in. Dino, Lidl, Netto, Aldi oraz Społem.
W strukturze Lewiatana szczególnie dynamicznie rozwija się segment supermarketów. Ich liczba wzrosła o 21 proc. rok do roku i wynosi już 544 placówki. Równolegle rośnie średnia powierzchnia sklepu – obecnie to około 200 mkw. Całkowita powierzchnia sprzedażowa sieci przekroczyła 653 tys. mkw. To wyraźne przesunięcie w stronę większych, bardziej efektywnych operacyjnie formatów, które pozwalają lepiej konkurować z dyskontami.
18 miliardów złotych obrotu
Skala operacyjna przekłada się na wyniki finansowe. W 2025 roku Lewiatan osiągnął obrót detaliczny na poziomie 18,137 mld zł, co oznacza wzrost o 3,7 proc. rok do roku. Wskaźnik LFL (sprzedaż w porównywalnych sklepach) wyniósł +1,2 proc., co pokazuje stabilny wzrost także w istniejącej sieci.
Coraz większe znaczenie ma marka własna. Jej sprzedaż po raz pierwszy przekroczyła miliard złotych – osiągając 1,02 mld zł (+3,4 proc. rdr). Portfolio obejmuje już ponad 560 produktów w 25 kategoriach – od żywności po chemię gospodarczą. Dla sieci franczyzowej to kluczowy element budowania marży i lojalności klientów.
Model Lewiatana opiera się na współpracy z niezależnymi przedsiębiorcami. W realiach rosnących kosztów energii, pracy i logistyki przynależność do silnej grupy zakupowej daje mniejszym sklepom przewagę skali – podobnej do tej, którą dysponują międzynarodowe koncerny.
Historia z ambicją
Historia Lewiatana sięga 1994 roku. Sieć powstała z inicjatywy dziesięciu hurtowników, którzy – w obliczu ekspansji zagranicznych koncernów – postanowili stworzyć wspólne konsorcjum zakupowe. Nazwa nawiązuje do przedwojennej organizacji gospodarczej reprezentującej interesy polskiego przemysłu.
Dziś, ponad 30 lat później, Lewiatan znów działa w realiach silnej konkurencji międzynarodowych sieci. Różnica polega na tym, że tym razem to on jest jednym z największych graczy.
Presja na konkurencję
Umocnienie pozycji Lewiatana oznacza większą presję nie tylko dla Dino, lecz także dla takich graczy jak Auchan czy Kaufland. Rynek nie rośnie już tak dynamicznie jak dekadę temu – dlatego walka toczy się przede wszystkim o udziały i efektywność. Kto lepiej wykorzysta skalę, technologię i lojalność klientów, ten wygra.
Lewiatan pokazuje, że polska sieć – działająca w modelu franczyzowym – może skutecznie konkurować z globalnymi gigantami. Pytanie brzmi, czy utrzyma tempo ekspansji i czy konsolidacja rynku będzie dla niej dalszą szansą, czy początkiem nowej, jeszcze trudniejszej fazy rywalizacji.
Źródło: Radio ZET/Business Insider
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET