`

Unia wprowadza nową normę Euro 7 dla opon. Kierowcy mają się czego obawiać

2 min. czytania
11.06.2025 17:25
Obserwuj nas na Google

Od 2030 roku normy Euro 7 będą regulować emisję cząstek stałych pochodzących ze ścierania opon i hamulców, co może wykluczyć nawet 60% obecnych modeli opon. To pierwsze na świecie przepisy ograniczające drobne cząsteczki unoszące się z dróg. Nowe regulacje z pewnością wpłyną na ceny i dostępność opon.

opony w samochodzie
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy zostaną wprowadzone nowe regulacje dot. opon.
  • Jakie restrykcje wprowadzi Euro 7.
  • Jak nowe regulacje wpłyną na rynek i konsumentów (kierowców).
Redakcja poleca

Normy Euro 7 wprowadzą restrykcje dla kierowców

Od 2030 roku, zgodnie z projektem norm Euro 7, do regulacji będą wprowadzone limity emisji cząstek stałych nie tylko z silników, ale również ze ścierania opon i klocków hamulcowych. To pierwszy na świecie taki akt prawny, który zajmuje się zanieczyszczeniem drogowym na poziomie drobnych cząstek unoszących się w powietrzu.

Dotychczas głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza były spaliny, ale badania, m.in. niemieckiego ADAC, pokazują, że większa część pyłu pochodzi z tarcia opon i hamulców. Nawet samochody elektryczne, które są ekologiczne pod względem emisji z silnika, mają wpływ na uwalnianie tych drobnych cząstek.

Limity emisji PM10 będą się wahać od 3 do 11 mg na kilometr w zależności od klasy pojazdu i napędu. W ramach okresu przejściowego nowoczesne pojazdy będą musiały spełniać te normy w ciągu 30-60 miesięcy od wejścia w życie. Firmy będą najprawdopodobniej zmuszone do podniesienia cen opon i zmniejszenia ich dostępności w segmencie budżetowym.

Co wykazały badania ADAC?

Analiza ponad 160 modeli opon wykazała duże różnice w odporności na ścieranie. Niektóre modele opon, szczególnie premium, mają bardzo niski poziom zużycia, inne natomiast osiągają wyniki trzy razy gorsze. Przedsiębiorcy muszą inwestować w technologie recyklingu i nowe materiały, aby sprostać wymogom Euro 7.

Co czeka kierowców?

Nowe normy oznaczają wzrost kosztów, ograniczenia w dostępności tańszych modeli i konieczność inwestycji przez producentów w nowe technologie recyklingu. Część obecnie dostępnych opon może zostać wycofana, co ograniczy wybór na rynku i wymusi zmiany w branży pod kątem ekologii i innowacji.

Źródło: Radio ZET/motoryzacja.interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET