`

UOKiK alarmuje ws. cen w sklepach. Szokujące efekty kontroli 3026 placówek

3 min. czytania
26.03.2026 14:55
Obserwuj nas na Google

UOKiK informuje o zaskakujących wynikach kontroli, które Inspekcja Handlowa przeprowadziła w 3026 placówkach w Polsce. Sprawdzono ponad 460 tys. produktów i 3 tys. przedsiębiorców. Jak się okazało, co drugi wprowadza klienta w błąd co do ceny.

klientka przy kasie w sklepie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nieprawidłowości ujawniono w oznaczaniu cen w sklepach.
  • Dlaczego klienci mają trudności z porównywaniem cen produktów.
  • Jakie są obowiązki, związane z informowaniem o cenach.
  • Jakie są prawa konsumenta, jeśli cena na wywieszce jest niższa niż przy kasie.

Uwaga na ceny w sklepach. UOKiK ujawnia nieprawidłowości w sklepach

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wynikach szeroko zakrojonej kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową. Sprawdzono 3026 placówek handlowych w całej Polsce, obejmując kontrolą ponad 460 tys. produktów oraz działalność około 3 tys. przedsiębiorców. Wyniki okazały się niepokojące: stwierdzono, że w co drugim przypadku klienci nie są w prawidłowy sposób informowani o cenach produktów.

Redakcja poleca

Kontrole dotyczyły przede wszystkim poprawności oznaczeń cenowych, zgodności cen na półce z tymi przy kasie oraz czytelności informacji dla konsumentów. W wielu przypadkach wykryto rozbieżności, brak cen lub ich niejednoznaczne przedstawienie. Inspektorzy zwracali też uwagę na brak cen jednostkowych, tj. za litr, kilogram, metr, które są kluczowe przy porównywaniu produktów. W efekcie na przedsiębiorców nałożono kary finansowe, których łączna wartość przekroczyła 1,2 mln zł.

Klienci wprowadzani w błąd. Trudniej porównać ceny

UOKiK podkreśla, że nieprawidłowości w oznaczaniu cen znacząco utrudniają konsumentom podejmowanie świadomych decyzji zakupowych. Brak jasnych informacji sprawia, że klienci nie są w stanie szybko i łatwo porównać ofert różnych produktów, co może prowadzić do przepłacania.  Sklepy stosują różne zabiegi, które wprowadzają w błąd.

"Prawie połowa skontrolowanych przedsiębiorców (1462) nieprawidłowo informowała o cenie. Różnego rodzaju nieprawidłowości dotyczyły 13 proc. skontrolowanych produktów (60 001). Najczęściej brakowało jakiejkolwiek informacji o cenie. Konsument nie wiedział więc, ile zapłaci. Zdarzało się, że w przypadkach, gdy wymaga tego prawo, nie było ceny jednostkowej lub została błędnie obliczona. W punktach usługowych — u krawca, fryzjera, kosmetyczki, weterynarza i innych — brakowało cennika albo pojawiały się widełki cenowe" — czytamy w raporcie z kontroli na stronie UOKiK.

Urząd przypomina zarówno sprzedawcom, jak i klientom, jakie są przepisy i dobre praktyki, związane z informowaniem o cenach.

Redakcja poleca

"Przedsiębiorco, pamiętaj: Twój klient musi wiedzieć, ile kosztuje produkt lub usługa, którą oferujesz. Taką informację powinien znaleźć na wywieszce cenowej, na półce, na produkcie lub w cenniku — bez pytania o to sprzedawcy. Cena musi być jednoznaczna i ostateczna — zawierać wszystkie podatki. Masz obowiązek podawania ceny jednostkowej — za litr, kilogram, metr, sztukę. Np. szampon do włosów 250 ml — 3 zł, cena za 1 litr — 12 zł" — czytamy.

Nie inaczej jest w punktach usługowych. "W restauracji, u krawca, fryzjera, weterynarza, mechanika, w salonie kosmetycznym i innych punktach usługowych — musi znaleźć się cennik usług. Widełki cenowe "od-do" są niedozwolone. Klient musi wiedzieć, ile zapłaci za farbowanie włosów, uszycie płaszcza, leczenie zwierząt. Jeśli proponujesz usługi dodatkowo płatne, zapytaj klienta przed ich wykonaniem, czy się na nie zgadza" — poucza Urząd, a klientom przypomina ważną zasadę, że jeśli cena na wywieszce jest niższa niż przy kasie, mają prawo nabyć produkt po cenie dla nich korzystniejszej.

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET