`

Upadłość Getin Noble Bank a frankowicze. „Tego terminu nie można przekroczyć”

2 min. czytania
21.07.2023 17:35
Obserwuj nas na Google

Getin Noble Bank oficjalnie upadł. Decyzja sądu z 20 lipca br. jest kluczowa przede wszystkim dla frankowiczów i to bez względu na to, czy są w sporze z bankiem, czy nie. Zapytaliśmy prawników o sytuację kredytobiorców po wydaniu przez sąd postanowienia o upadłości banku.

Upadłość Getin Noble Bank a frankowicze. „Tego terminu nie można przekroczyć”
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER/East News

Frankowicze z Getin Noble Bank muszą pilnować terminów. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie ogłosił upadłość Getin Noble Banku,  podmiotu, który był w restrukturyzacji od 19 września minionego roku. Innymi słowy bank upadł, a tysiące klientów pozostało z niezamkniętymi sprawami. Obligatariusze mają niewielkie szanse, by odzyskać pieniądze, ale frankowicze wciąż mają pole do działania.

Miesiąc na formalności. Upadłość Getin Noble Bank a sprawa frankowiczów

Radca prawny Marcin Szołajski z kancelarii Szołajski Legal Group przypomina, że 20 lipca to istotny dla kredytobiorców termin. – Od tego dnia wierzycielom Getin Noble Bank S.A., a więc również frankowiczom, którzy są wierzycielami banku, rozpoczął bieg 30-dniowy termin na zgłoszenie wierzytelności syndykowi za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Terminu tego nie wolno przekroczyć – ostrzega ekspert.

- Niezależnie od tego, czy frankowicz jest już w sporze sądowym z Getin Noble Bank, czy jest jeszcze na etapie przedsądowym, powinien zgłosić swoją wierzytelność wobec banku. W tym celu niezbędne jest ustalenie kwoty jaką frankowicz wpłacił do banku. Z uwagi na krótki termin na zgłoszenie wierzytelności, sensownym rozwiązaniem jest oparcie dochodzonych kwot na elektronicznej historii rachunku, z którego były pobierane raty – dodaje Marcin Szołajski.

 

Redakcja poleca

Zanim jednak kredytobiorca zgłosi wierzytelności, powinien przekazać oświadczenie o potrąceniu wzajemnych roszczeń, o czym przypomina Izabela Libera, radca prawny.

- W razie uznania, że umowa jest nieważna, każda ze stron umowy może bowiem żądać od drugiej zwrotu tego, co jej dała. Bank może więc żądać zwrotu wypłaconego kapitału, a kredytobiorca zwrotu wpłaconych rat – wyjaśnia prawniczka.

Mec. Libera przypomina, że takie oświadczenie zostać złożone przed zgłoszeniem wierzytelności do masy upadłości za pośrednictwem Krajowego Rejestru Zadłużonych, na co frankowicz ma 30 dni.

 

- Po upływie tego terminu zgłoszenie wierzytelności nadal będzie możliwe, będzie ono jednak wymagało dodatkowej opłaty w wysokości około 1000 zł. Dla większości osób, które dopiero zaczynają interesować się tematem, dotrzymanie 30-dniowego terminu może okazać się niemożliwe. Wymaga to bowiem najpierw ustalenia, jaka kwota kredytu została wypłacona oraz ile do banku zostało spłacone tytułem rat, a także np. ubezpieczeń. Informacje te powinien udostępnić bank wydając odpowiednie zaświadczenie, co niestety może teraz potrwać kilka miesięcy – podsumowała ekspertka.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET