Urzędy wzywają do zwrotu świadczenia. "Polacy zostają bez środków do życia"
„Ci, którzy pobierali świadczenie, z dnia na dzień zostają bez środków do życia” – alarmował w interpelacji poselskiej Mariusz Trepka. Parlamentarzysta zwrócił uwagę na sytuację finansową osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne, którego wypłata zostaje wstrzymana po śmierci niepełnosprawnego.
Pieniądze przyznawane opiekunom osób niepełnosprawnych w ramach świadczenia pielęgnacyjnego to często ich jedyne źródło utrzymania. To kwota 2458 zł miesięcznie, którą urzędy nakazują zwracać w razie śmierci osoby niepełnosprawnej – alarmuje poseł Mariusz Trepka. Są wyjaśnienia resortu rodziny i polityki społecznej.
Świadczenie pielęgnacyjne. "Po śmierci bliskich zostali bez środków do życia"
„Do mojego biura poselskiego zgłaszają się rodzice lub opiekunowie osób niepełnosprawnych pobierający z tytułu opieki nad tymi osobami świadczenie pielęgnacyjne. Wielu z opiekunów sygnalizuje problem zarówno w kwestii obowiązku zwrotu części świadczenia pielęgnacyjnego z uwagi na śmierć podopiecznego, jak i aktywizacji zawodowej po utracie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego" – czytamy w interpelacji.
Poseł opisał historię matki, której syn zachorował w wieku 5 lat. Kobieta od marca 2006 roku pobierała świadczenie. Syn zmarł jednak w styczniu 2022 roku, co spowodowało utratę prawa do pieniędzy z urzędu. „Zainteresowana zarejestrowała się w powiatowym urzędzie pracy, uzyskując status osoby bezrobotnej z prawem do zasiłku. Z uwagi na bardzo zły stan zdrowia psychicznego nie była w stanie podjąć zatrudnienia, co skutkowało utratą prawa do zasiłku w dniu 27 lipca 2022 r. Do chwili obecnej pozostaje bez środków do życia” – opisał poseł Trepka.
Parlamentarzysta zwrócił rządzącym uwagę, że ta i wiele innych sytuacji wskazują na „brak zapewnienia przez państwo stosownej pomocy dla opiekunów osób niepełnosprawnych po ich śmierci”. Chodzi zarówno o wsparcie psychologiczne, jak i aktywizację zawodową. „Obecne rozwiązania proponowane przez ustawy nie są wystarczające i nie dają szans na powrót do normalnego funkcjonowania po stracie osoby najbliższej” – czytamy.
Co na to resort rodziny? Wiceminister Barbara Socha potwierdziła, że faktycznie opiekunowie tracą prawo do świadczenia pielęgnacyjnego z chwilą śmierci podopiecznego. Jak jednak poinformowała, takie osoby nie pozostają bez wsparcia. Mogą bowiem korzystać z preferencyjnych warunków ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych lub świadczenie przedemerytalne.
„Od 1 stycznia 2017 r., opiekun, po utracie prawa do danego świadczenia opiekuńczego z powodu śmierci niepełnosprawnej osoby wymagającej opieki, może ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych po dokonaniu rejestracji jako osoba bezrobotna w powiatowym urzędzie pracy i z tego też tytułu może być również objęty ubezpieczeniem zdrowotnym. Natomiast opiekun, który spełnia warunki określone w ustawie o świadczeniach przedemerytalnych, może po zakończeniu okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych ubiegać się o świadczenie przedemerytalne” – czytamy w odpowiedzi przedstawicielki resortu.
Barbara Socha przypomniała, że od 1 stycznia 2024 roku zacznie obowiązywać świadczenie wspierające dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Na mocy zmienionych przepisów, w przypadku śmierci osoby wymagającej opieki, osoba sprawująca opiekę zachowa prawo do świadczenia pielęgnacyjnego do ostatniego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpił zgon osoby wymagającej opieki. „Analogiczna regulacja dotyczyć będzie również osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne, specjalny zasiłek opiekuńczy na podstawie przepisów przejściowych oraz osób pobierających zasiłek dla opiekuna (art. 63 ust. 12 ustawy o świadczeniu wspierającym)” – czytamy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET