`

Volkswagen wycofuje tysiące aut. W tych modelach eksplodują poduszki powietrzne

1 min. czytania
11.11.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Volksvagen ogłosił wycofanie z rynku blisko 115 tys. aut. Wszystko przez potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa, związane z wybuchającymi poduszkami powietrznymi.

Auto Volkswagen
fot. Blondet Eliot/ABACA/Abaca/East News

Tysiące aut Volkswagen z niebezpieczną wadą poduszek powietrznych

To nie jest łatwy czas dla Volkswagena. Grupa mierzy się z potężnym kryzysem sprzedaży. Pod koniec października szefowa rady zakładowej, Daniela Cavallo, przekazała, że firma planuje zamknięcie co najmniej trzech fabryk w Niemczech i zwolnienie dziesiątek tysięcy pracowników. Dodała, że "żadna z fabryk nie jest bezpieczna". Okazuje się, że to nie koniec problemów grupy.

Redakcja poleca

Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w USA (NHTSA) poinformowała o konieczności wycofania z rynku amerykańskiego 114 tys. 478 pojazdów Volkswagena. Wszystko przez wadę instalacji poduszek powietrznych, która stwarza potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa. Wśród wycofanych modeli są m.in. niektóre sedany Passat z roczników 2006-2007, 2012-2014 i rocznik 2017 Passat kombi, a także niektóre modele Beetle z lat 2017-2019.

Eksplodujace poduszki powietrzne w autach Volkswagen

Jak podaje CNN, w autach z usterką poduszki powietrzne po stronie kierowcy narażone są na eksplozję po długotrwałej ekspozycji na wilgoć i wysokie temperatury. "Poduszka powietrzna kierowcy może eksplodować z powodu degradacji materiału pędnego po długotrwałym narażeniu na wysoką wilgotność bezwzględną" – czytamy w raporcie NHTSA.

Wadliwe poduszki zostaną bezpłatnie wymienione. Obecnie trwa akcja informacyjna, a posiadacze wadliwych aut mają zostać powiadomieni najpóźniej do 27 grudnia. To nie pierwsze tego typu problemy Volkswagena w ostatnich miesiącach. W czerwcu br. z tego samego powodu producent wycofał również 271 330 pojazdów Atlas SUV.

Źródło: Radio ZET/edition.cnn.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET