W 2024 roku wolne co 2 dni. Możliwe też kilka długich weekendów

3 min. czytania
04.01.2024 09:03
Obserwuj nas na Google

W 2024 roku nawet bez wykorzystywania urlopu czeka nas 115 dni odpoczynku. Tyle jest bowiem w ciągu roku sobót, niedziel i innych dni ustawowo wolnych od pracy. Jak dodamy do tego urlop, to okaże się, że na każdy dzień odpoczynku przypada mniej niż 2 dni pracy – wyliczyli eksperci HRE Investments. Pierwszy długi weekend można sobie sprawić już w styczniu.

kartki z kalendarza
fot. Marek BAZAK/East News

Długi weekend kojarzy się przede wszystkim z majówką, układ kalendarza w danym roku pozwala jednak zyskać wielodniowy odpoczynek od pracy po użyciu małej liczby dni urlopowych. Po uwzględnieniu urlopu pracować nie trzeba będzie 39 procent dni w roku – podał HREIT.

Długie weekendy 2024. Kiedy brać urlop?

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko same soboty i niedziele to w całym roku otrzymamy od razu aż 104 dni wolne. Do tego dodać trzeba 10 dni świątecznych, które wypadają w dniach roboczych, ale z mocy ustawy są wolne od pracy. Dodatkowo mamy prawo do odebrania jednego dnia za święto wypadające w sobotę. Mowa tutaj o 6 stycznia (Święto Trzech Króli). W sumie mamy więc dużo, bo aż 115 dni wolnych od pracy i to wciąż bez wykorzystania urlopu. Ten daje nam standardowo możliwość wykorzystania 26 dni na odpoczynek od codziennych, zawodowych obowiązków. W rezultacie mamy więc aż 141 dni bez pracy. To prawie 39 procent roku – wyjaśnił Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust.

Oglądaj

Pierwsza szansa na długi weekend pojawiła się na samym początku stycznia. Nowy Rok wypadł w poniedziałek, a święto Trzech Króli (6 stycznia) obchodzimy w sobotę. To daje nam prawo do odebrania jednego dnia wolnego. Niskim kosztem, wykorzystując odbierany dzień od razu i dodając 3 ze zwyczajowej puli urlopowej można z przedłużonego weekendu urządzić co najmniej tydzień odpoczynku.

Na kolejną okazję do dłuższego wypoczynku trzeba będzie czekać prawie trzy miesiące – do Świąt Wielkanocnych. Poniedziałek Wielkanocny wypada w tym roku 1 kwietnia. Dzień ten kończy okres Świąt i tradycyjny trzydniowy odpoczynek od pracy.

Redakcja poleca

Cztery tygodnie później mamy już majówkę. Maj rozpoczyna się w środę, jeśli kolejnego dnia (2 maja) zadbamy o urlop, to do pracy wrócimy po 5 dniach wypoczynku. - Ktoś kto chciałby wykorzystać majówkę do cna może się jeszcze pokusić o urlop 29 i 30 kwietnia. Tym sposobem długi, majowy weekend może trwać aż 9 dni (27 kwietnia – 5 maja), a koszt to wykorzystanie 3 dni urlopu – wyjaśnił Bartosz Turek.

Jeszcze pod koniec maja wypada kolejna okazja do dłuższego odpoczynku, przynoszona przez Boże Ciało. Wypada ono 30 maja (tradycyjnie czwartek). Kosztem jednego dnia wolnego (piątek) można przedłużyć weekend do 4 dni.

W sierpniu obchodzimy Święto Wniebowzięcia Maryi Panny połączone ze Świętem Wojska Polskiego. Tym razem uroczystości wypadają w czwartek. Jest to dogodna okazja, aby optymalnie zaplanować urlop albo wydłużyć sobie weekend planując dodatkowy dzień wolny od pracy w piątek (16 sierpnia).

Redakcja poleca

Na kolejne dodatkowe dni wolne od pracy mamy szanse jesienią, a konkretnie w listopadzie. Wszystkich Świętych wypada w tym roku w piątek (1 listopada). Dzień Niepodległości natomiast (11 listopada) wypada w poniedziałek.

W bieżącym roku Święta Bożego Narodzenia obchodzimy w środku tygodnia. Do wigilijnego stołu usiądziemy bowiem we wtorek. Do tego mamy jeszcze pierwszy i drugi dzień Świąt (środa i czwartek). Aby lepiej wykorzystać ten specjalny okres w roku zasadnym byłoby zostawić kilka dni urlopu, które wydłużą nam czas potrzebny na przygotowania lub regenerację po Świętach.

Źródło: Radio ZET/HREIT

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET