Waloryzacja 2024. Wiemy, co czeka emerytów

3 min. czytania
22.01.2024 16:08
Obserwuj nas na Google

Inflacja śródroczna wyniosła w 2023 roku 11,4 procent. Wzrost cen dla emerytów i rencistów był bardziej dotkliwy – GUS podał, że inflacja emerycka sięgnęła 11,9 procent. Znając tę wartość, możemy podstawić ją do wzoru i wyliczyć wysokość nadchodzącej waloryzacji świadczeń, w czym pomógł nam dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki pokazaliśmy w przystępnej tabeli.

dr Tomasz Lasocki i Michał Tomaszkiewicz
fot. Radio ZET

Waloryzacja emerytur i rent wyniesie w 2024 roku prawdopodobnie 12,3 procent. Oznaczałoby to, że emerytura minimalna wzrośnie od marca z 1588,44 zł brutto do 1783,82 zł brutto. Taka będzie też podstawowa wysokość wypłat 13. i 14. emerytury, w przypadku tej drugiej na seniorów czeka niemiła niespodzianka, związaną z „miną” pozostawioną w przepisach przez PiS.

Waloryzacja 2024. GUS podał dane, takie podwyżki dostaną seniorzy

- Zgodnie z ustawą do wzoru podstawiamy dwa parametry: wskaźnik inflacyjny ogólny albo emerycki, w zależności który z nich jest wyższy, oraz minimum 20 procent realnego wzrostu płac, który w 2023 roku może wynieść około 2 procent. 20 procent z szacowanych 2 procent to 0,4 procent, więc wystarczy zsumować i to jest to minimum, które na pewno emerytom się należy. Po zsumowaniu 11,9 procent i 0,4 procent dostajemy 12,3 procent – wyjaśnił dr Tomasz Lasocki.

Oglądaj

Ekspert zastrzegł, że to prawdopodobna, ale nie ostateczna wysokość wskaźnika waloryzacji. - Ja zawsze jako prawnik czekam na to, aż będę mógł czegoś dotknąć. A dotknąć mogę komunikatu, gdzie już będzie wskazane, ile dokładnie wynosi dany parametr. Wiemy jedną rzecz na pewno, czyli wysokość inflacji emeryckiej, ale nie mamy jeszcze ostatecznych danych dotyczących realnego wzrostu płac. Te 11,9 procent już mamy jak w banku, niewiadomą pozostaje, o ile ten wskaźnik zostanie zwiększony przez wzrost płac – zastrzegł Lasocki.

Fot.

A czy rząd może pokusić się o sprawienie większej podwyżki i na przykład przeprowadzenie waloryzacji kwotowo-procentowej? W 2023 roku emerytury i renty zostały zwaloryzowane o 14,8 procent, ale minimalna kwota podwyżki wyniosła 250 zł brutto. Tutaj ekspert nie miał dla seniorów dobrej wiadomości.

Redakcja poleca

- Waloryzacja procentowo-kwotowa sprawiła, że więcej zyskali ci, którzy mieli niższe świadczenia, a ci którzy mieli wyższe świadczenia zyskiwali tylko procentowo, czyli relatywnie mniej. Problem polega na tym, że już w budżecie, który był przygotowywany w sierpniu, rząd środków na waloryzację kwotową nie wygospodarowywał. Skoro więc nie było takich planów już od sierpnia, to pojawienie się tych środków w styczniu jest bardzo mało prawdopodobne – wytłumaczył ekspert.

A jakie są szanse na obiecywaną w kampanii wyborczej drugą waloryzację świadczeń? - Czekamy na to, co powie rząd, a myślę że rząd powie to, co wyjdzie z obliczeń ministrowi Domańskiemu, jego drużynie: czy nas stać na to, żeby to wprowadzić. Warunkiem może być inflacja wynosząca 5 procent w skali roku, bo taki próg jest determinantem przeprowadzenia podwyższenia minimalnego wynagrodzenia w środku roku. My już dzisiaj wiemy że, w połowie roku. od lipca, wzrośnie płaca minimalna. Nieznacznie, ale wzrośnie, więc pytanie brzmi, co będzie chciał zrobić rząd. Czy wybierze ten wariant oszczędniejszy dla siebie, czyli dla budżetu, czy wybierze taki, który będzie wprowadzał prostą zasadę: wtedy kiedy uruchamiamy drugie podwyższenie płacy minimalnej, to w tym samym roku podnosimy emerytury drugi raz, we wrześniu – stwierdził dr Lasocki.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET