`

Wiek emerytalny w praktyce będzie wyższy. Połowa Polaków chce pracować po 60-tce

2 min. czytania
25.04.2023 13:07
Obserwuj nas na Google

Obawy o niskie emerytury skłaniają Polaków do dalszej pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jak wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service, co drugi ankietowany deklaruje, że poczeka z przejściem na emeryturę.

Wiek emerytalny w praktyce będzie wyższy
fot. Pawel Wodzynski/East News

Emerytury w zestawieniu z płacami będą coraz niższe. Seniorów przybywa, zaś za rynek pracy z uwagi na zmiany demograficzne wstępować będzie coraz mniej osób, co stawia pod znakiem zapytania stabilność systemu emerytalnego. Z badania Personnel Service wynika, że 77 proc. Polaków boi się, że świadczenia emerytalne, na jakie będą mogli liczyć w przyszłości, nie pozwolą im na godne życie. Co drugi badany woli pracować, zamiast przejść na emeryturę tuż po 60-tce.

Wiek emerytalny w praktyce może być wyższy

Wiek emerytalny w Polsce to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ekonomiści, wskazując na malejącą stopę zastąpienia, która jest relacją emerytur do wynagrodzeń, mówią o konieczności zwiększenia składki emerytalnej lub wydłużenia wieku emerytalnego. Francja postawiła na to drugie rozwiązanie, co nie spodobało się obywatelom. Zapowiedź wydłużenia wieku emerytalnego o dwa lata spotkała się z falą protestów w całym kraju.

Redakcja poleca

Polacy, choć jak wynika z sondażu dla Radia ZET, również w większości nie chcą podwyżki wieku emerytalnego, to i tak deklarują dłuższą pracę. Takiego zdania jest 55 proc. osób, o 5 pp. więcej niż rok temu – wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service.

Największą motywacją do pracowania dłużej dla 38 proc. osób jest wzrost przyszłej emerytury za dodatkowe lata pracy.

-Starzenie się społeczeństwa powoduje kilka wyzwań, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Wydaje się, że naturalną konsekwencją będzie wydłużanie aktywności zawodowej, zwłaszcza że współcześni 60-latkowie są często w świetnej kondycji i są dla firm nieocenioną wartością. Oczywiście w świetle aktualnych doniesień związanych z rozwojem sztucznej inteligencji będziemy musieli też uwzględnić ten aspekt, ale trendy demograficzne są nieubłagane. Z prognoz wynika, że do około 2030 roku z rynku pracy będzie ubywało ok. 120-150 tys. osób. A w kolejnych dekadach będzie to nawet 160-240 tys. osób– skomentował Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Prognozy demograficzne wiążą się z koniecznymi zmianami na rynku pracy. Z czasem bowiem pracowników 50+ będzie więcej niż tych najmłodszych, wchodzących na rynek pracy. Z badania Personnel Service wynika, że 56 proc. pracodawców przyznaje,że ma w swojej załodze emerytów. Dotyczy to zwłaszczanajwiększych firm – 64 proc. w porównaniu do 60 proc. średnich i 42 proc.małych. Najwięcej pracujących seniorów to reprezentanci budżetówki. - Niestety deklaracje pracodawców nie zawsze idą w parze ze stosowaną przez nich praktyką. Na etapie analizy CV często nadal dochodzi do zjawiska dyskryminacji ze względu na wiek i preferowania młodych pracowników. Wprost do takiej praktyki w naszym badaniu przyznaje się 14 proc. pracodawców, którzy wolą zatrudniać osoby poniżej pięćdziesiątego roku życia – podsumował ekspert z Personnel Service.

RadioZET.pl/mat.pras

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET