Wojna handlowa wkracza w kolejną fazę. Co z polską gospodarką?
Od środy obowiązują amerykańskie cła na Unię Europejską, wynoszące 20 proc. Według zapowiedzi Europa zamierza wprowadzić cła odwetowe, jednak w porównaniu z ruchami Trumpa nie będzie to tak znaczące. - To dobrze, bo eskalacja nie jest w naszym interesie - komentuje dla Radia ZET Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. Ekspert tłumaczy, że na tym etapie ta wojna celna nie ma dla Polski większego znaczenia.
- Chiny podnoszą cła odwetowe na Stany Zjednoczone. Wojna handlowa wkracza w nową fazę
- Jak ta wymiana ciosów wpłynie na sytuację Polski? Ekspert uspokaja przed paniką
- Ekonomista zwraca uwagę na szansę Polski, by zacieśnić współpracę handlową z innymi państwami
Chiny odpowiadają USA i podnoszą cła. Jak sytuacja wpłynie na Polskę?
W środę 9 kwietnia dokładnie o godz. 6.00 rano czasu polskiego w życie weszły nowe amerykańskie taryfy celne. W ostatnich godzinach prezydent USA Donald Trump ponownie zwiększył cła na chińskie produkty - łącznie do 104 proc. Ta decyzja zdążyła już spotkać się z reakcją Pekinu. Chiny ogłosiły, że podnoszą cła odwetowe na towary ze Stanów Zjednoczonych do 84%. Jak trwająca wojna handlowa może wypłynąć na sytuację Polski? To tłumaczył w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr główny ekonomista Pracodawców RP Kamil Sobolewski.
- Nawet pesymiści tacy jak ja widzą, że pozostaniemy dalej z bardzo silnym wzrostem gospodarczym. Przypomnijmy tylko, w 2023 roku wzrost był ledwo ponad 0, a w tym roku niewątpliwie będzie wyraźnie ponad 2 proc. choćby nie wiadomo co się działo z tymi cłami - uważa Sobolewski.
Ekspert uspokaja nastroje. Szansa dla Polski
Główny ekonomista Pracodawców RP podkreśla, że nie ma powodów do paniki. Jego zdaniem taka sytuacja to szansa, by zacieśnić nieco współpracę handlową z innymi krajami jak Wielka Brytania, Kanada czy Turcja.
Rzecznik chińskiej dyplomacji Lin Jian, komentując trwającą od kilku dni wojnę handlową, zaznaczył, że jeśli Stany Zjednoczone chcą rozwiązać problem poprzez dialog i negocjacje, powinny wykazać się "równością, szacunkiem i wzajemnością". Jak dodał, Chiny będą walczyć do końca w przypadku dalszego ignorowania interesów obu krajów i społeczności międzynarodowej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET