Wyhamowanie inflacji i możliwa obniżka stóp procentowych. Nowe prognozy NBP
Inflacja w 2023 roku nie wróci do jednocyfrowego poziomu – wynika ze wstępnych danych Narodowego Banku Polskiego. Z marcowej projekcji inflacji i PKB wynika, że roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 10,2 – 13,5 proc. w 2023 r.
Rada Polityki Pieniężnej już od 6 miesięcy utrzymuje stopy procentowe na rekordowo wysokim poziomie . Stopa referencyjna wynosi 6,75 proc., na czym tracą kredytobiorcy, których raty poszybowały w górę. Kiedy poziom inflacji umożliwi obniżkę stóp? Oto prognoza NBP.
Nowa inflacyjna prognoza. Kiedy obniżka stóp procentowych?
Inflacja w styczniu wyniosła 17,2 proc. Miesiąc do miesiąca płaciliśmy za towary i usługi więcej, głównie za sprawą wyższych stawek VAT na gaz, prąd, ciepło i paliwo. „Jednocześnie na poziom inflacji – pomimo słabnącej dynamiki popytu – wciąż oddziaływało przenoszenie na ceny dóbr konsumpcyjnych istotnego wzrostu kosztów, związanego z wcześniejszym silnym wzrostem cen surowców na rynkach światowych i zaburzeniami w globalnych łańcuchach dostaw” – czytamy w komentarzu NBP.
Bank centralny prognozuje jednak, że w najbliższych miesiącach wraz z osłabieniem aktywności gospodarczej dynamika wzrostu cen będzie się obniżać. RPP uwzględniła taką prognozę podczas posiedzenia, na którym zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian.
„Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 28 lutego 2023 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 10,2 – 13,5 proc. w 2023 r.” – czytamy.
Listopadowa projekcja zakładała z kolei wyższą inflację w 2023 roku – przedział między 11,1 a 15,3 proc. Dopiero w 2024 roku inflacja średnioroczna wyniesie między 3,9 proc. a 7,5 proc. W 2025 roku będzie szansa na dojście do celu inflacyjnego. Prognoza mówi bowiem o przedziale między 2 a 5 proc.
Wraz z tempem wzrostu inflacji spadać będzie wzrost PKB. Z 50 proc. prawdopodobieństwem w bieżącym roku znajdzie się ono w przedziale -0,1 proc. – 1,8 proc. Odbicie mogłoby nastąpić w 2024 roku: 1,1 proc.- 3,1 proc. Za dwa lata z kolei tempo wzrostu PKB zgodnie z prognozą wyniesie między 2 a 4,3 proc.
„Osłabienie koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki wraz ze spadkiem cen surowców będzie nadal wpływać ograniczająco na globalną inflację, co oddziaływać będzie również w kierunku niższej dynamiki cen w Polsce. Do spadku krajowej inflacji będzie się przyczyniać osłabienie tempa wzrostu PKB, w tym konsumpcji, następujące w warunkach istotnego obniżenia dynamiki kredytu” – czytamy w komentarzu. Kiedy zatem będzie szansa na obniżkę stóp procentowych?
"Nowa projekcja daje RPP argumenty do przedłużania okresu wait-and-see, a spójne z naszą prognozą oczekiwania co do inflacji w 2023 wspierają nasze przeświadczenie, że przed końcem roku RPP rozpocznie dyskusję o ostrożnych obniżkach stóp. Na drodze do oficjalnego zakończenia cyklu na razie stoi jeszcze niepewność co do ostatecznych danych inflacyjnych za styczeń/luty, skala dostosowań na rynku pracy oraz otoczenie globalne, w którym główne banki centralne zwiększają skalę docelowego zacieśnienia polityki pieniężnej" – napisali w komentarzu analitycy banku PKO BP.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET