Wysokie ceny fasolki szparagowej na start sezonu. Na razie luksus, nie codzienność
Na krajowych rynkach hurtowych pojawiły się już pierwsze partie polskiej fasolki szparagowej z upraw pod osłonami. Choć dostępność jest jeszcze ograniczona, a stawki wysokie – zainteresowanie tym warzywem jak zwykle na początku sezonu nie słabnie. Jednocześnie rośnie ruch wokół innych nowalijek, a przedświąteczny szczyt zakupowy tylko podkręca dynamikę cen.
- Pierwsze partie polskiej fasolki szparagowej spod osłon trafiły już na rynki hurtowe – ceny są wysokie, ale porównywalne z ubiegłorocznymi.
- Najdrożej za fasolkę trzeba zapłacić w Broniszach – nieco taniej jest na giełdzie w Kaliszu.
- Przed Wielkanocą rośnie popyt na nowalijki i jaja – notowane są podwyżki cen m.in. rzodkiewki, koperku i kapusty.
Fasolka szparagowa już na rynku. Ceny wysokie, ale sezon dopiero się zaczyna
Fasolka szparagowa w końcu wystartowała na polskim rynku. Choć wiosna ledwo się rozkręca, na krajowych rynkach hurtowych pojawiły się już pierwsze jej polskie partie spod osłon. Na ten moment ceny pozostają wysokie, ale to typowe dla początkowej fazy sezonu.
Na Broniszach (Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy) cena za kilogram krajowej fasolki szparagowej 16 kwietnia wahała się od 39 do 45 zł, natomiast na giełdzie w Kaliszu (Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy Giełda Kaliska) obowiązywała stała stawka – 40 zł/kg. W 2024 r. w połowie kwietnia kosztowała od 40,00 do nawet 60,00 zł/kg. Wraz z przewidywanym ociepleniem i zwiększoną podażą z krajowych upraw, notowania fasolki powinny w najbliższych tygodniach stopniowo spadać.
Nowalijki rozchwytywane przed świętami
Tradycyjnie, tuż przed Wielkanocą rośnie popyt na krajowe nowalijki. Jak co roku, zaopatrują się głównie właściciele małych sklepów oraz handlarze z bazarów i targowisk. W ofercie hurtowej pojawiły się już m.in.:
- rzodkiewka – 2,25 zł/pęczek,
- szczypiorek – 1,5 zł/kg,
- koperek – 2,5 zł/pęczek,
- natka pietruszki – 1,5 zł/pęczek,
- szpinak – 8,5 zł/kg,
- sałata masłowa – 3 zł/szt.
Ekspert Maciej Kmera podkreśla, że z każdym rokiem zwiększa się udział nowalijek pochodzących z upraw pod osłonami. Dzięki tunelom foliowym i szklarniom, polscy rolnicy są w stanie dostarczać świeże warzywa coraz wcześniej. Rynek nie jest jednak wolny od wahań – ceny wielu warzyw zmieniają się dynamicznie, co ma ścisły związek z pogodą. Dobrym przykładem są pomidory malinowe: na początku tygodnia kosztowały aż 100 zł za 5 kg, by po kilku ciepłych dniach spaść do 60 zł. Aktualnie za kilogram pomidorów malinowych trzeba zapłacić średnio 12,5 zł. Ogórki krótkie z krajowych upraw kosztują 7 zł/kg, a te importowane – 6 zł/kg. Wciąż dostępne są także warzywa z ubiegłego sezonu, choć biała kapusta (3,5 zł/kg) i kapusta pekińska (7,5 zł/kg) występują już w ograniczonych ilościach.
Owoce: polskie droższe, import dominuje
Zdecydowanie droższe są krajowe owoce. Jabłka dobrej jakości kosztują ponad 4 zł/kg, a ich dostępność jest ograniczona. Jeśli chodzi o owoce sezonowe – na rynku pojawiły się już pierwsze polskie truskawki ze szklarni, ale oferta jest bardzo ograniczona. W sprzedaży są incydentalnie dostępne maliny szklarniowe, których cena przekracza 100 zł/kg. Podobna stawka dotyczy również wspomnianych krajowych truskawek. Dla porównania – importowane truskawki (np. z Grecji) są znacznie bardziej dostępne i kosztują około 14 zł/kg.
Drożej niż rok temu
W skali roku, cały koszyk warzyw i owoców – krajowych oraz importowanych – podrożał o ok. 15 proc.
- Warzywa krajowe – droższe średnio o 11,7 proc. (najbardziej podrożały kapusta i rzodkiewka).
- Warzywa importowane – o 3,7 proc. droższe.
- Owoce importowane – wzrost cen aż o 17 proc., głównie przez ananasy i pomarańcze.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET