Wysokie kary, kontrole i nie tylko. Firma może zapłacić za pijaństwo pracowników

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
05.11.2025 08:56
Obserwuj nas na Google

Nietrzeźwi pracownicy nie tylko dezorganizują pracę całego zespołu. To poważny problem dla firmy i wielu przypadkach może skończyć się sankcjami Państwowej Inspekcji Pracy. Pracodawca w takiej sytuacji nie jest bezsilny i może podjąć pewne kroki. Od lutego 2023 roku obowiązuje nowelizacja Kodeksu pracy, która wprost umożliwia pracodawcom przeprowadzanie prewencyjnych kontroli. 

Przepisy zabraniają spożywania alkoholu w miejscach pracy
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przepisy regulują zakaz alkoholu w pracy.
  • Dlaczego pracodawca może kontrolować trzeźwość pracowników.
  • Co grozi firmie za tolerowanie pracowników pod wpływem alkoholu.

Zakaz alkoholu w miejscach pracy. Co mówią przepisy?

Zgodnie z art. 16 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230): „Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na terenie zakładów pracy oraz w czasie pracy”.

Regulacje te dotyczą każdego pracownika, niezależnie od stanowiska czy rodzaju umowy. Ta sama ustawa wspomina, że pracodawca ma prawo nie dopuścić do pracy osoby, wobec której istnieje uzasadnione podejrzenie, że znajduje się po użyciu alkoholu lub jest nietrzeźwa.

Pracodawca może wprowadzić prewencyjną kontrolę trzeźwości pracowników, czyli badanie także wtedy, gdy nie ma konkretnego uzasadnienia, iż pracownik jest pod wpływem alkoholu lub innej substancji. Takie przepisy obowiązują od 2023 roku. Powinien to jednak zrobić przy użyciu urządzeń posiadających aktualne świadectwo kalibracji lub wzorcowania, a jego wyniki muszą być odpowiednio udokumentowane. W przypadku pracownika, wobec którego zachodzi uzasadnione podejrzenie stawienia się do pracy pod wpływem alkoholu lub substancji działających podobnie, pracodawca ma podstawę nawet do działań dyscyplinarnych.

Redakcja poleca

“Brak reakcji pracodawcy może być potraktowany jak zaniedbanie”

Pracodawca, który dopuści do pracy osobę pod wpływem alkoholu, może sam naruszyć przepisy BHP i sam naraża się na kary.

“Często zakłada się, że to wyłącznie pracownik odpowiada za swoje zachowanie. Tymczasem brak reakcji lub właściwych procedur po stronie pracodawcy może być potraktowany jako zaniedbanie. Certyfikowany alkomat w zakładzie pracy nie jest narzędziem kontroli, lecz ochrony. Pomaga uniknąć błędnych decyzji i stanowi dowód, że firma działa zgodnie z prawem i w dobrej wierze” – tłumaczy Rafał Kozłowski, przedstawiciel Bean, dystrybutora profesjonalnych alkomatów AlcoFind.

Ryzyko, na jakie naraża się firma, która toleruje pracowników pod wpływem alkoholu, to m.in. kary nałożone przez PIP, sankcje z Kodeksu karnego (np. art. 220 K.k. – narażenie pracownika na niebezpieczeństwo) oraz odszkodowania czy wzrost składek ubezpieczeniowych.

Jeśli pracodawca nie zapewni bezpiecznych warunków, np. dopuszczając do pracy osobę nietrzeźwą, a dojdzie do wypadku, to może ponieść odpowiedzialność cywilną, administracyjną, a w skrajnych przypadkach – nawet karną.

Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/prawo.pl/poradnikprzedsiebiorcy.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET