`

„Zaciągają długi, ale nie zamierzają ich płacić”. Niepokojące dane KRD

2 min. czytania
27.07.2023 16:18
Obserwuj nas na Google

- Otrzymujemy zlecenia odzyskania należności z kilku różnych firm, często okazuje się, że chodzi o jednego dłużnika – mówią przedstawiciele branży windykacyjnej, którzy coraz częściej mają do czynienia z multidłużnikami.

„Zaciągają długi, ale nie zamierzają ich płacić”. Niepokojące dane KRD
fot. Marek BAZAK/East News

Pieniądze, a raczej ich brak, wpędziły w niemałe tarapaty co najmniej pół miliona Polaków. Tylu w Polsce jest multidłużników, którzy winni są pieniądze co najmniej trzem wierzycielom: firmom, w których kupili coś na raty, czy operatorom komórkowym. 

„Zawodowi” multidłużnicy. Zalegają z zapłatą prawie 45 mld zł

Za prawie połowę zadłużenia polskich konsumentów notowanego w Krajowym Rejestrze Długów odpowiadają multidłużnicy – wynika z danych KRD. „W Krajowym Rejestrze Długów widnieją osoby z wielomiesięcznymi lub nawet wieloletnimi zaległościami w płatnościach wobec firm i innych podmiotów, np. administracji publicznej” – czytamy w komunikacie.

Redakcja poleca

Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, podał, że obecnie polscy konsumenci mają do oddania ponad 44,6 miliarda złotych. Wśród osób zalegających ze spłatą prawie co czwarta osoba, to multidłużnik.

- Ich „wkład” w ogólne zadłużenie jest jednak znacznie wyższy. Posiadający przynajmniej trzech wierzycieli są łącznie winni 20,2 miliarda złotych, co odpowiada niemal połowie całego zadłużenia Polaków. To pokazuje skalę problemu i daje obraz tego jak wiele osób w naszym kraju mierzy się z widmem pętli zadłużenia– zaznaczył przedstawiciel KRD.

Statystycznie rzecz ujmując, przeciętny multidłużnik to mężczyzna w średnim wieku ze wsi lub z dużego miasta. Mężczyźni mają bowiem ponad trzykrotnie większe długi niż kobiety, choć to w przypadku dłużniczki odnotowano największą liczbę wierzycieli. Mieszkanka województwa warmińsko-mazurskiego nie zapłaciła 190 razy 82 firmom na łączną kwotę 2,2 mln zł, co czyni ją tym samym rekordzistką na czarnej liście. Wśród panów niechlubny prym wiedzie Mazowszanin ze 199 przeterminowanymi fakturami na 2,1 mln zł, do uregulowania u 63 wierzycieli.

Skąd biorą się problemy dłużników? Ekspert z KRD wskazał, że wielu zadłuża się ponad miarę lub roluje dług (zaciąga kolejne zobowiązania, by pozbyć się bieżących). „Nie brakuje też osób po prostu nieuczciwych, którzy próbują żyć na koszt innych” – wskazano.

Redakcja poleca

Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, powiedział, że często firmy windykacyjne dostają zlecenia odzyskania należności z kilku firm, a dotyczące jednej  osoby. - I najgorszą rzeczą, jaką wówczas może ona zrobić, jest unikanie kontaktu z negocjatorem. Wtedy sprawa trafi do sądu i dłużnik będzie musiał spłacić nie tylko dług wraz z karnymi odsetkami, ale jeszcze koszty sądowe i komornicze – dodał.

Jak zauważył prezes Kaczmarski Inkasso jest jeszcze grupa multidłużników, która świadomie zaciąga zobowiązania, których nie zamierza regulować. Wówczas – jak mówił - padają w rozmowie z negocjatorem stwierdzenia „jak pożyczyli pieniądze, to niech teraz się martwią jak je odzyskać” albo „ta firma jest bogata, poradzą sobie bez mojej zapłaty”.

RadioZET.pl/KRD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET