"Te pieniądze będą nie do odzyskania”. Ważne ostrzeżenie dla frankowiczów
„To kolejny, spektakularny i bolesny dla klientów epizod bankowy”. W takich słowach kwestię upadłości Getin Noble Bank skomentował adwokat Oskar Miłoń z kancelarii Kieler-Miłoń dla RadioZET.pl. Wyjaśniamy, czy po upadku banku nadal trzeba spłacać raty i jak walczyć o swoje pieniądze.
Getin Bank oficjalnie przestał istnieć, co jest nie lada wyzwaniem dla kredytobiorców frankowych.- Z chwilą ogłoszenia upadłości Getinu nie można już wystąpić z pozwem o zwrot zapłaconych rat i stwierdzenie nieważności umowy kredytu. Cały proces przenosi się do postępowania upadłościowego – wyjaśnił ekspert. Jak dodał, kluczową sprawą jest zgłoszenie wierzytelności, co potwierdził resort sprawiedliwości.
„Najważniejszy dokument”. Co muszą zrobić frankowicze z Getin Banku?
Ministerstwo Sprawiedliwości dało frankowiczom wskazówki dotyczące ich kredytów po ogłoszeniu przez bank upadłości. – Kredytobiorca Getin Noble Bank może zgłosić wierzytelność wynikającą z zapłaty przez niego środków w związku z nieważnością umowy kredytowej waloryzowanej w CHF – poinformował tuż po wyroku sądu Rzecznik Finansowy.
Co to oznacza? Klienci mają 30 dni od dnia ogłoszenia upadłości na dokonanie zgłoszenia wierzytelności. Ministerstwo wyjaśniło, jak zgłosić takie roszczenie:
„Należy zrobić to elektronicznie: za pośrednictwem systemu teleinformatycznego Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ). W pierwszym kroku niezbędne jest założenie konta w systemie Moduł Tożsamość, które umożliwi dostęp do Portalu Użytkowników Zarejestrowanych Krajowego Rejestru Zadłużonych. Można to zrobić m.in. z pozycji Profilu Zaufanego, za pomocą e-dowodu lub przy pomocy podpisu kwalifikowanego” – wyjaśniono.
Dokładna instrukcja zgłoszenia wierzytelności w portalu przedstawiona została w filmie instruktażowym Ministerstwa Sprawiedliwości.
Adwokat Oskar Miłoń dodał, że zgłosić swoje wierzytelności powinni zarówno ci, którzy spłacają kredyt, jak i ci, którzy pozostają w sporze z bankiem. - W tym zgłoszeniu konieczne jest także zgłoszenie oświadczenia o potrąceniu zapłaconych rat kredytu (oraz innych kosztów okołokredytowych) z wypłaconym przez bank kapitałem – wyjaśnił.
Takie oświadczenie jest ważne, gdyż w przypadku decyzji o nieważności kredytu, bank musi zwrócić klientowi odsetki i raty, a klient – kapitał. - Złożenie oświadczenia o potrąceniu uniemożliwi syndykowi wystąpienie z powództwem o zwrot kapitału. Jest to zatem najważniejsza czynność, jaką powinien wykonać każdy kredytobiorca – dodał ekspert.
- Jako pełnomocnik osób posiadających kredyty CHF w Getinie, zalecam wysłanie oświadczenia o potrąceniu nie tylko przez system teleinformatyczny, ale także bezpośrednio do banku i syndyka Marcina Kubiczka w formie papierowej. Uchybienie terminowi 30 dni na zgłoszenie wierzytelności do syndyka nie zablokuje drogi do późniejszego wystąpienia z takim zgłoszeniem. Po upływie tego terminu nadal będzie można zgłosić wierzytelność, ale będzie się to wiązać m.in. z opłatą 1010,49 zł – podsumował adwokat Oskar Miłoń.
Frankowicze z Getin Banku a zawieszenie spłaty. Co robić?
Po wyroku TSUE sądy coraz częściej decydują się na zabezpieczenie w postaci zwolnienia kredytobiorcy z obowiązku opłacania rat na czas trwania sporu z bankiem. Jak jednak przypomniał ekspert, takie zabezpieczenie nie ma zastosowania w momencie, gdy bank ogłasza upadłość.
- Oznacza to, że kredytobiorcy, którzy mieli wcześniej zabezpieczenie, są ponownie zobowiązani do uiszczania rat, a ich niespłacanie może prowadzić do wypowiedzenia umowy przez syndyka i wystąpienie z roszczeniami do kredytobiorców – dodał adwokat.
Oskar Miłoń doradził, by osoby, które wpłaciły do banku więcej niż wartość pożyczonego kapitału, „nie płaciły ani złotówki więcej do upadłego banku”. - W zasadzie wszystko, co kredytobiorca wpłaci po ogłoszeniu upadłości do banku tytułem zapłaconych rat, będzie nie do odzyskania. W przypadku osób, których suma spłat nie osiągnęła wartości wypłaconego kredytu – radziłbym konsultację z doświadczonym prawnikiem. Wierzytelności, które powstaną po ogłoszeniu upadłości (czyli raty wpłacone po 20 lipca) nie będą mogły zostać objęte oświadczeniem o potrąceniu – tak wynika z prawa upadłościowego. Lepiej więc złożyć oświadczenie o potrąceniu na tym etapie i zbierać środki na brakujący kapitał poza Getinem, by wpłacić je po wezwaniu do zapłaty ze strony syndyka – doradził ekspert.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET