`

Zakaz handlu łamany na masową skalę. Sklepy próbują ratować się przed upadkiem

2 min. czytania
17.10.2024 07:49
Obserwuj nas na Google

Aż 36 proc. sprawdzonych sklepów pracowało w dni, w które powinny być zamknięte – twierdzi Państwowa Inspekcja Pracy. Związkowcy uważają, że skala tego problemu jest znacznie większa – podaje "Dziennik Gazeta Prawna" w czwartkowym wydaniu.

sklep
fot. East News

Zakaz handlu w niedziele coraz częściej omijany

Wzmożona liczba skarg doprowadziła do tego, że PIP znacznie zwiększyła ilość przeprowadzanych kontroli dotyczących zakazu handlu w niedziele. W ciągu trzech pierwszych kwartałów roku wykonano ich 1386. Stanowi to wzrost o 37 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Również liczba wykrytych naruszeń wzrasta. Jak wyjaśnił rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy Mateusz Rzemek, nieprawidłowości pojawiły się w prawie 36 proc. kontroli, podczas gdy rok wcześniej było to 31,4 proc. W małych sklepach nieprawidłowości odnotowano w 33,2 proc. przypadków, a w dużych w aż 89,2 proc.. Najwięcej naruszeń wykryto w Krakowie (75 proc.) i Szczecinie (63,3 proc.), podczas gdy w Opolu i Kielcach wskaźniki były najniższe (odpowiednio 24,7 proc. i 22 proc.).

Redakcja poleca

Wojna cenowa niszczy handel

"Dziennik Gazeta Prawna" zwraca uwagę, że według ekspertów dane te ilustrują, jak bardzo wojna cenowa wyniszcza handel w sytuacji niskiego poziomu sprzedaży detalicznej. Dane GUS pokazują, że po ośmiu miesiącach tego roku sprzedaż w cenach stałych spadła o 0,4 proc., a wzrost w cenach bieżących wyniósł zaledwie 2,7 proc. To zmusza przedsiębiorców do szukania nowych sposobów na utrzymanie się, zwłaszcza że w ostatnich dwóch latach wzrosła liczba zamykanych sklepów spożywczych. Według danych Dun&Bradstreet obecnie likwidowanych jest od 500 do 700 placówek rocznie, w porównaniu do 100–200 wcześniej.

Źródło: RadioZET.pl/PAP/DGP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET