Zakochała się w oszuście. Uwierzyła, że kontaktuje się z nią z kosmosu
Osiemdziesięciolatka z Japonii znalazła miłość – a przynajmniej tak myślała. Jej ukochany, podający się za astronautę oszust, poprosił ją o pomoc finansową. Uwierzyła, przekazała mu potężną kwotę i szybko pożałowała.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób oszust namówił seniorkę do przekazania mu pieniędzy.
- Jaka kwota znalazła się na koncie naciągacza.
- Na co należy uważać w kontaktach internetowych.
Oszust wmówił jej, że jest astronautą. Przelała pieniądze „na tlen”
Oszuści nie przestają stosować rozmaitych metod w celu przejęcia oszczędności nieświadomych obywateli. Jedną z popularnych technik jest podszywanie się pod różne osoby. Naciągacze wykorzystują cudze zdjęcia, wymyślają przekonujące historie i za pomocą mediów społecznościowych kontaktują się z osobami, które postrzegają jako skłonne do uwierzenia w ich fałszywą tożsamość. Takie internetowe znajomości często owocują fikcyjnym, wirtualnym związkiem. Dzięki manipulacji oszuści mogą wówczas prosić o pomoc finansową, wiedząc, że zauroczone ofiary są bardziej skłonne do takich „pożyczek”.
Boleśnie przekonała się o tym seniorka z Japonii. Osiemdziesięciolatka pochodząca z północnej części wyspy Hokkaido zakochała się w poznanym w sieci samozwańczym astronaucie. Po kilku dłuższych rozmowach mężczyzna wmówił jej, że „jest teraz w kosmosie”, ale „jest atakowany i potrzebuje tlenu”. Kobieta mieszkała samotnie, a wymiana wiadomości sprawiła, że poczuła przywiązanie do oszusta. Za sprawą manipulacji naciągacza przelała na jego konto około 1 mln jenów. W rozmowie z agencją AFP lokalny policjant określił działanie jako przykład oszustwa matrymonialnego.
Uważaj na to oszustwo. „Zgłoś to policji”
Lokalne media dotarły do jednego z lokalnych urzędników, który wystosował ostrzeżenie. „Jeśli osoba, którą spotkasz w mediach społecznościowych, kiedykolwiek zażąda od ciebie gotówki, zachowaj ostrożność i zgłoś to policji” – ostrzegł.
Starsze osoby są szczególnie narażone na ataki oszustów. Poza metodami matrymonialnymi naciągacze stosują również siłę autorytetu, podszywając się pod profesjonalistów wykonujących zawody zaufania publicznego. Z tego powodu do powszechnych technik należy również udawanie policjantów, prawników czy pracowników placówek bankowych.
Źródło: Radio ZET/japantimes.co.jp/cbsnews.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET