Zarabiasz mniej niż 5000 zł? Nie uzbierasz na emeryturę minimalną

2 min. czytania
17.02.2023 11:58
Obserwuj nas na Google

Osoby, które zarabiają do 5000 zł brutto, nie zdołają zgromadzić składek uprawniających do pobierania świadczenia w wysokości emerytury minimalnej, którą będą mogli otrzymać z tytułu wymaganego stażu pracy. Stopa zastąpienia spadnie do 25-30 procent, co oznacza, że ZUS wyliczy im świadczenie na poziomie 1500 zł. Mniejsze, niż wynosić będzie od marca 2023 obecna najniższa emerytura.

mężczyzna z pieniędzmi w ręku
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Emerytury będą w przyszłości głodowe. Dr Tomasz Lasocki w rozmowie z RadioZET.pl poinformował, że nawet 85 procent dzisiejszych 40-latków będzie otrzymywać tylko najniższą emeryturę, gdyż nie uda im się odprowadzić do ZUS kapitału umożliwiającej wyliczenie wyższego świadczenia. Duża część z nich nie zgromadzi nawet środków pozwalających wypłacić to najniższe świadczenie, mimo zarabiania wyraźnie więcej, niż wynosić będzie płaca minimalna.

Emerytura minimalna nieosiągalna dla większości pracujących

Stopa zastąpienia w ostatnich latach spadła do poziomu około 50 procent. Świadczenia wypłacane przez ZUS już dziś uważane są za byt niskie, a sytuację emerytów trzeba ratować przez wypłacanie „trzynastek” i „czternastek”. Seniorzy wciąż jednak biednieją – i nie pomoże nawet rekordowa waloryzacja. Dlaczego tak się dzieje, wytłumaczył w podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej.

Oglądaj

Obniżenie wieku emerytalnego, będące w praktyce „skazaniem” pracujących na otrzymywanie w przyszłości emerytury minimalnej, ma jeszcze drugie dno: do wielu świadczeń ZUS będzie musiał dopłacać, gdyż ubezpieczeni nie zdołają zgromadzić wystarczającego kapitału, a emerytura minimalna przyznawana jest po odprowadzaniu składek przez 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn. W 2021 roku dokładać trzeba było do ponad 70 000 takich świadczeń, w przyszłości może to być większość wypłacanych emerytur.

Czy składki będzie płacić osoba zarabiająca pensję minimalną (obecnie 3490 zł brutto), czy wyższą, na przykład 5000 zł brutto – na emeryturę w wysokości minimalnej nie uzbiera. Dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego, powiedział serwisowi money.pl, że obecnie w systemie jest około 6 mln Polaków, których obecne wynagrodzenia „nie pokryją w przyszłości nawet dzisiejszej minimalnej emerytury”.

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

Redakcja poleca

Jeśli dostaną ją w wyniku gwarancji po zdobyciu odpowiedniego stażu pracy, do świadczeń osób zarabiających więcej państwo będzie musiało po prostu dopłacać mniej. Na samofinansowanie się systemu nie ma więc co niestety liczyć.

- Jeśli można z tego wysnuć jakiś wniosek, to tylko taki, że system zbankrutował i nie jest systemem zdefiniowanej składki, ale de facto systemem najniższej emerytury. Można więc stwierdzić, że wprowadzono system emerytury obywatelskiej, nie informując o tym ubezpieczonych – stwierdził dr Kolek.

RadioZET.pl/money.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET