Kontrola mięsa mielonego w polskich sklepach. Problemy w 77 proc. przypadków

2 min. czytania
24.06.2026 12:47
Obserwuj nas na Google

Mięso mielone to jeden z najczęściej kupowanych produktów spożywczych w Polsce. Najnowsza kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych pokazuje jednak, że konsumenci nie zawsze otrzymują pełną i prawdziwą informację o tym, co trafia do ich koszyków. Nieprawidłowości wykryto w ponad 77 proc. skontrolowanych partii produktów. Ponad połowa próbek mięsa, które trafiło do badań laboratoryjnych, było niezgodnych z opisem.

pulpety z mięsa mielonego
fot. Reporters / EUREKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rodzaje mięsa mielonego były kontrolowane przez IJHARS.
  • Co było najczęstszym problemem wykrytym przez inspektorów.
  • Dlaczego nieprawidłowe oznakowanie mięsa mielonego jest istotne dla konsumentów.
  • Jakie sankcje grożą za fałszowanie informacji o pochodzeniu żywności.

IJHARS zbadała jakość mielonego mięsa w Polsce

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę pakowanego mięsa mielonego ze sklepów w całej Polsce. Sprawdzono jakość handlową mięsa wołowego, wieprzowego, wołowo-wieprzowego, z kurczaka oraz indyczego. Inspektorzy sprawdzali zarówno oznakowanie produktów, jak i ich zgodność z deklaracjami producentów. W 7 na 9 kontrolowanych podmiotów pojawiły się problemy. Najczęściej problemy dotyczyły informacji przekazywanych konsumentom. Kontrolerzy wykrywali błędy w oznakowaniu, niepełne dane na etykietach czy nieprawidłowe informacje dotyczące pochodzenia produktów. 

Quiz: Jajko, babka czy żurek? Sprawdź, którym wielkanocnym przysmakiem jesteś

1/10 Wielkanocny stół powinien być

Inspektorzy IJHARS do badań laboratoryjnych pobrali 20 partii mięsa mielonego, a nieprawidłowości wykryto w 11 partiach, czyli 55 proc. przypadków. Dotyczyły one niezgodności z deklaracją w zakresie wartości odżywczej (zaniżona/zawyżona zawartość tłuszczu), obecności niedozwolonych składników (np. substancji konserwujących), podwyższonego stosunku kolagenu do białek mięsa, a także niedeklarowanej obecności mięsa wieprzowego w mięsie mielonym wołowym. To oznacza dla konsumentów, że kupują oni produkt, który w rzeczywistości nie jest tym, co wynika z informacji producenta.

Redakcja poleca

Nieprawidłowe informacje na opakowaniach

IJHARS sprawdziła także znakowanie mięsa mielonego. Skontrolowano 20 partii, a nieprawidłowości stwierdzono w 25 proc. Kwestionowano m.in.: nieprecyzyjne lub nieprawidłowe nazwy produktów, nierzetelne informacje o składzie i zawartości tłuszczu, oznakowanie mogące wprowadzać konsumentów w błąd co do pochodzenia mięsa – takie jak brak rozróżnienia dla poszczególnych gatunków, a także deklaracje niezgodne z wynikami badań laboratoryjnych.

Redakcja poleca

Inspekcja przypomina, że mięso mielone podlega szczególnym wymaganiom. Co do zasady można do niego dodać sól, ale jej zawartość nie może przekraczać 1 proc. Jeśli sól została użyta, informacja o tym musi znaleźć się w wykazie składników. Konsument powinien również otrzymać jasne dane dotyczące rodzaju mięsa i jego pochodzenia.

Nie każda wykryta nieprawidłowość oznacza zagrożenie dla zdrowia. W wielu przypadkach chodzi o naruszenie przepisów dotyczących znakowania żywności. Dla klientów ma to jednak znaczenie, ponieważ błędne lub niepełne informacje mogą wpływać na decyzje zakupowe i utrudniać świadomy wybór produktu. W związku z wykrytymi uchybieniami IJHARS może wszczynać postępowania administracyjne i nakładać kary finansowe. W przypadku zafałszowania informacji o pochodzeniu żywności sankcje mogą sięgać nawet 10 proc. rocznego przychodu przedsiębiorcy.

Źródło: Radio ZET/IJHARS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET