Zbadali ubrania z Shein i Temu. 57 proc. odzieży zawiera groźną chemię
Eksperci kupili i przeanalizowali ubrania z popularnych chińskich sieciówek. Jak wypadła w testach odzież z Temu i Shein? Okazuje się, że wielu konsumentów może nosić na sobie bombę chemiczną. Ponad połowa analizowanych ubrań była skażona metalami ciężkimi, takimi jak ołów i nikiel.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie produkty przebadano pod kątem bezpieczeństwa.
- Co znaleziono w produktach z Shein i Temu.
- Dlaczego konsumenci powinni zwracać uwagę na jakość kupowanej odzieży.
Zbadali ubrania z Shein i Temu. Wyniki kontroli są przerażające
Federacja Konsumentów opublikowała raport, w którym podała wnioski z badania odzieży, zakupionej na popularnych platformach sprzedażowych, w tym Shein i Temu. Przebadano w sumie 16 sztuk odzieży i bielizny, 6 par butów, 5 elementów biżuterii, torebkę oraz ładowarkę z popularnych platform. Wyniki są alarmujące – ponad 57% zbadanych produktów zawierało toksyczne metale ciężkie, w tym nikiel, ołów i kobalt.
Ubrania z chińskich platform mogą być groźne dla zdrowia
"W dążeniu do pozyskania tanich materiałów, producenci szybkiej mody powszechnie stosują niebezpieczne substancje chemiczne, które stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia zarówno pracowników, jak i konsumentów" - napisano w raporcie.
"Według Szwedzkiej Agencji ds. Chemikaliów (KEMI), w produkcji tekstyliów używanych jest około 3500 substancji chemicznych, podczas gdy inne badania szacują tę liczbę na około 8000 substancji chemicznych. Niektóre niebezpieczne substancje chemiczne pozostają w produkcie końcowym jako pozostałości lub zanieczyszczenia z produkcji, podczas gdy inne są celowo dodawane w określonych celach, takich jak kolor lub łatwa pielęgnacja" - możemy przeczytać w raporcie opublikowanym na stronie Federacji Konsumentów.
Metale ciężkie mogą wywoływać reakcje alergiczne, podrażnienia skóry, a ołów jest szczególnie niebezpieczny dla zdrowia ludzkiego. Kontakt z nimi, szczególnie przy noszeniu i użytkowaniu, stanowi realne zagrożenie.
Eksperci przypominają również, że w 2024 r. belgijski członek BEUC (Europejska Organizacja Konsumentów), kupił 25 dziecięcych ubrań i butów od SHEIN i przetestował ich skład chemiczny. 10 z 25 przetestowanych produktów zawierało niebezpieczne substancje chemiczne. Para kapci została w szczególności opisana jako „bomba chemiczna dla dzieci” ze względu na ilość niebezpiecznych chemikaliów.
Zbyt niska cena produktu może działać jak pułapka
Shein w 2024 roku przeprowadził 2 miliony testów produktów i planuje zainwestować 15 miliardów dolarów w ulepszenie systemów testowania. Produkty z raportu zostały wycofane z oferty, a firma podkreśla, że problem bezpieczeństwa występuje także na innych międzynarodowych platformach.
Raport Federacji Konsumentów pokazuje, że tanie i modne produkty mogą być niebezpieczne. Chociaż konsumenci mają ograniczony dostęp do wiedzy, jak i gdzie dokładnie została wyprodukowana odzież, którą kupują, powinni być wrażliwi na niektóre sztuczki używane przez marki typu fast fashion. Jak wskazują eksperci: nieproporcjonalnie niska cena wyrobów, niekończące się promocje, gratisy i agresywna reklama mogą być wskazówką dla konsumentów dot. zasad, jakimi kierują się konkretne firmy.
Źródło: Radio ZET/finanse.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET