Zbankrutował słynny producent tekstyliów. Firma istniała 193 lata
Renomowany producent tekstyliów zamyka fabrykę i kończy trwająca blisko dwa stulecia działalność. Firma przyznała się do popełnienia błędów strategicznych. Spadł też popyt na wyroby marki.
Przeczytaj również:
- Są znani z taniej odzieży. Niemiecka sieciówka zamyka sklepy w Polsce
- Producent kultowej porcelany upada. Koniec firmy po 50 latach
- To koniec. Światowa drogeria wycofuje się z Polski i zamyka salony
Langheinrich zamyka działalność po 193 latach
Po niemal dwóch stuleciach działalności niemiecki producent tekstyliów Langheinrich kończy swoją działalność. Decyzja o zamknięciu firmy została podjęta po nieudanych próbach ratowania przedsiębiorstwa.
Założony w 1832 roku przez Georga Gottlieba Langheinricha zakład był jednym z najbardziej znanych producentów tekstyliów w Niemczech. Początkowo firma działała jako manufaktura, a w 1897 roku otworzyła swoją pierwszą mechaniczną tkalnię w Schlitz. Przez lata zdobyła renomę dostawcy luksusowych tekstyliów dla hoteli i branży gastronomicznej, produkując obrusy i serwety.
W ostatnich dekadach Langheinrich borykał się z kryzysem finansowym. W 2005 roku władze firmy złożyły pierwszy wniosek o upadłość, ale udało się wtedy wyprowadzić przedsiębiorstwo na prostą. Niestety, sytuacja pogorszyła się w ostatnich latach, a w listopadzie 2024 roku spółka ponownie ogłosiła niewypłacalność.
Błędy strategiczne i spadek popytu
Jednym z kluczowych problemów była decyzja o przeniesieniu produkcji na Białoruś i do Uzbekistanu. Przeniesienie zakładów na Białoruś okazało się fatalnym ruchem, ponieważ kraj obłożono sankcjami za wspieranie Rosji w wojnie na Ukrainie. Próba relokacji produkcji do Uzbekistanu również nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
"Wysokiej jakości lniane obrusy nie są już poszukiwane przez najważniejszych klientów z branży hotelarskiej i turystycznej. Mieliśmy 30-procentowy spadek obrotów" - przyznał właściciel firmy Burkhard Oel, który przez 22 lata kierował przedsiębiorstwem.
Upadek zakładów Langheinrich jest kolejnym przykładem trudnej sytuacji gospodarczej w Niemczech. Według Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK), w 2024 roku liczba upadłości przedsiębiorstw mogła przekroczyć 20 tysięcy.
Źródło: Radio ZET/t-online.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET