Złe wieści dla kierowców, zapłacą więcej. Pierwszy raz od miesięcy
Złe wieści dla tankujących: ceny benzyny i oleju napędowego poszły w górę o średnio 3 grosze. Chociaż benzyna 95 kosztuje na razie 5,90 zł, to diesel (5,99 zł) jest już o krok od przebicia psychologicznej granicy 6 złotych - ostrzega analityk BM Reflex. To zła prognoza - po raz pierwszy od wielu miesięcy paliwa są droższe niż rok temu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne średnie ceny benzyny i oleju napędowego.
- Dlaczego kierowcy muszą przygotować się na wzrost kosztów tankowania.
- Co wskazuje na możliwy wzrost ceny diesla powyżej 6 złotych za litr.
- Który rodzaj paliwa jest obecnie najtańszy i ile kosztuje.
Ceny paliw idą w górę
Zła passa dla polskich kierowców powraca - będą musieli sięgnąć głębiej do kieszeni podczas tankowania. Ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły w ostatnich dniach o średnio 3 grosze na litrze. Litr popularnej benzyny 95 kosztuje w tym momencie średnio 5 zł i 90 groszy. Choć kwota ta wciąż oscyluje poniżej psychologicznej bariery 6 złotych, widoczny jest trend wzrostowy.
Jak informuje Urszula Cieślak, analityk rynku paliw z BM Reflex, sytuacja diesla jest nieco inna, ale równie napięta. - Średnia cena za litr oleju napędowego utrzymuje się poniżej poziomu 6 złotych za litr. Niestety, mówimy tu o kwocie średnio 5,99 zł za litr - wyjaśnia. Diesel jest więc o krok od przebicia tej psychologicznej bariery. Kierowcy tankujący autogaz (LPG) za litr muszą zapłacić średnio 2,66 zł.
Kluczową informacją, która może zaniepokoić kierowców, jest fakt, że to pierwszy tydzień od wielu miesięcy, gdy paliwo jest droższe niż przed rokiem. Nie jest więc wykluczone, że jeszcze przed końcem roku za litr diesla przyjdzie nam zapłacić więcej niż 6 złotych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET