`

Złoto ma być polską tarczą. NBP podnosi kluczowy próg

3 min. czytania
09.09.2025 15:01
Obserwuj nas na Google

Złoto ponownie zyskuje na znaczeniu w polskiej polityce rezerwowej. Plany dotyczące zwiększenia jego udziału w aktywach państwowych wskazują na strategiczne podejście do bezpieczeństwa finansowego.

złoto
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w polityce rezerwowej planuje NBP.
  • Dlaczego złoto zyskuje na znaczeniu w bilansach banków centralnych.
  • Jak decyzje Polski wpisują się w globalne trendy finansowe.

Złoto na piedestale. Strategiczny krok w polskiej polityce rezerwowej

Z najnowszych danych wynika, że Narodowy Bank Polski od trzech miesięcy utrzymuje swoje rezerwy złota na stabilnym poziomie 515 ton, co odpowiada wartości około 204 mld zł. Obecnie udział złota w oficjalnych aktywach rezerwowych wynosi 21,6%. Prezes NBP zapowiedział jednak, że zarekomenduje podniesienie docelowego udziału złota w rezerwach z 20% do 30%.

Deklaracja prezesa NBP sugeruje kontynuację i przyspieszenie polityki dywersyfikacji aktywów rezerwowych. Do tej pory celem banku centralnego było osiągnięcie 20% udziału złota – próg ten udało się nie tylko osiągnąć, ale wręcz przekroczyć. Podniesienie limitu do 30% stanowi wyraźny sygnał, że Polska chce jeszcze mocniej uniezależniać się od ryzyk walutowych i kredytowych, które obciążają tradycyjne rezerwy denominowane w długu publicznym innych państw.

– Podniesienie docelowego udziału złota w rezerwach do 30% byłoby nie tylko decyzją symboliczną, ale też praktycznym wzmocnieniem odporności polskiego bilansu na wstrząsy rynkowe – komentuje Tomasz Gessner, główny analityk Tavex.

Redakcja poleca

Polska w kontekście globalnych trendów

Polska polityka rezerwowa wpisuje się w szersze, światowe tendencje. Banki centralne od kolejnego roku pozostają netto nabywcami złota. Według Światowej Rady Złota (World Gold Council) aż 95% banków centralnych przewiduje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy oficjalne rezerwy złota na świecie będą rosnąć. Co więcej, 43% instytucji planuje aktywnie zwiększyć własne zasoby.

Warto zauważyć, że trend ten utrzymuje się pomimo rekordowo wysokich cen złota. Świadczy to o tym, że motywacje banków centralnych są przede wszystkim strategiczne, a nie spekulacyjne – chodzi głównie o zabezpieczenie bilansów w okresie podwyższonej niepewności, a nie o szybki, krótkoterminowy zysk.

Makroekonomiczne tło decyzji

Globalny dług publiczny i prywatny osiągnął w pierwszym kwartale 2025 roku rekordowy poziom 324 bln USD. Taka skala zadłużenia rodzi pytania o długoterminową wiarygodność emitentów i stabilność całego systemu finansowego. W tym kontekście złoto wyróżnia się jako aktywo wolne od ryzyka niewypłacalności, a jednocześnie cechujące się wysoką płynnością.

– W świecie rekordowego zadłużenia i narastających napięć geopolitycznych złoto pozostaje jednym z nielicznych aktywów, które nie zależą od wiarygodności emitenta i zachowują funkcję stabilizacyjną nawet w najtrudniejszych warunkach – zauważa Tomasz Gessner, główny analityk Tavex.

Złoto jako fundament wiarygodności

Jeżeli rekomendacja prezesa zostanie przyjęta, NBP stanie się jednym z aktywniejszych uczestników „powrotu złota” w globalnej polityce rezerwowej. Podniesienie udziału złota do 30% nie będzie jedynie symbolicznym wzmocnieniem bilansu, ale również jasnym sygnałem dla rynków, że Polska stawia na bezpieczeństwo i długoterminową stabilność, a nie wyłącznie na krótkoterminowe instrumenty finansowe.

Złoto – tradycyjnie postrzegane jako „bezpieczna przystań” – w obliczu rosnącej niepewności geopolitycznej i finansowej powraca do łask jako fundament wiarygodności banków centralnych. Dla Polski oznacza to nie tylko dywersyfikację ryzyk, ale także budowanie pozycji w gronie państw, które aktywnie reagują na zmieniające się warunki globalne.

Źródło: Radio ZET/Tavex

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET