Zmiany w 800 plus. Jasna deklaracja ministry
- Co do zasady program 800 plus powinien zostać utrzymany w takiej formie, w jakiej obecnie się znajduje - powiedziała szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Ograniczenie świadczenia wypłacanego Ukraińcom tylko do osób, które pracują i płacą w Polsce podatki, stały się gorącym tematem prezydenckiej kampanii wyborczej.
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, szefowa MRPiPS, zadeklarowała, że program 800 plus powinien zostać utrzymany w obecnej formie
- Kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski zaproponował, aby 800 plus było wypłacane Ukraińcom tylko wtedy, gdy pracują, mieszkają i płacą podatki w Polsce
- 54 procent Polaków uważa, że Ukraińcy powinni otrzymywać 800 plus na dzieci tylko wtedy, gdy płacą podatki w Polsce
800 plus jednak bez zmian? Dziemianowicz-Bąk nie chce cięć
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” odniosła się do kwestii ewentualnych zmian w programie 800 plus, szczególnie w kontekście jego dostępności dla obywateli Ukrainy. Podkreśliła, że co do zasady program powinien pozostać w niezmienionej formie.
- Osoby, które przyjęliśmy po wybuchu wojny, są aktywne na rynku pracy, co potwierdzają liczby. Udział pracujących lub poszukujących pracy migrantów z Ukrainy to prawie 80 procent, podobnie jak w przypadku pracujących Polaków. W urzędach pracy zarejestrowanych jest 11,2 tys. obywateli Ukrainy. To 1,4 procent bezrobotnych – stwierdziła Dziemianowicz-Bąk zwracając uwagę na wysoki wskaźnik aktywności zawodowej wśród tej grupy. Pojawiły się też głosy, że bez pracy są zazwyczaj Ukrainki, które schroniły się w Polsce z małymi, wymagającymi opieki dziećmi.
- A 800 plus to właśnie świadczenie przyznawane na dziecko – niezależnie od tego, jakiej jest narodowości, pochodzenia i tego, czy z zamożnej rodziny czy ubogiej. Odpowiadając wprost na pytanie: jeśli zmiany są korzystne dla dziecka – jak w przypadku obowiązku szkolnego, to oczywiście je popieramy. Nie zapominając jednak, że jako koalicja zobowiązaliśmy się do tego, że nic, co zostało dane, nie zostanie odebrane – dodała ministra, broniąc obecnych zasad wypłat 800 plus.
Pomysł ograniczenia 800 plus dla Ukraińców pojawił się w styczniu i został zgłoszony przez kandydata KO na prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. Zaproponował on, aby świadczenie było przekazywane Ukraińcom mieszkającym w Polsce tylko pod warunkiem, że tutaj pracują i płacą podatki. Premier Donald Tusk odniósł się do tej propozycji pozytywnie, deklarując, że zostanie ona pilnie rozpatrzona przez rząd. Poparcie wyrazili również Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Mariusz Błaszczak. Co ciekawe, PiS złożyło nawet w Sejmie projekt nowelizacji ustawy ograniczający program 800 plus, aby świadczenie otrzymywali Ukraińcy pracujący i płacący podatki w Polsce.
800 plus nie dla wszystkich Ukraińców? Polacy przemówili
54 procent respondentów uważa, że Ukraińcy mieszkający w Polsce powinni otrzymywać 800 plus na swoje dzieci tylko wtedy, gdy płacą podatki w Polsce – pokazał sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Jedynie 5 procent ankietowanych odpowiedziało „tak”, a 36 procent było przeciwnych jakiemukolwiek wypłacaniu świadczenia. Prof. Kazimierz Kik skomentował te wyniki, uznając taką postawę za racjonalną, biorąc pod uwagę wojnę w Ukrainie, kryzys i inflację, które wpływają na ubożenie Polaków. Podkreślił, że warunkowanie wypłaty 800 plus od wnoszenia wkładu do systemu podatkowego jest zrozumiałe.
Od 1 września 2024 roku wszystkie dzieci z Ukrainy mieszkające w Polsce są objęte obowiązkiem edukacji w Polsce, co oznacza uczęszczanie do zerówki, szkoły podstawowej i szkoły ponadpodstawowej. Rodziny z Ukrainy mogą otrzymać świadczenia 800 plus i Dobry Start pod warunkiem, że ich dzieci będą uczęszczać do polskiej szkoły.
Źródło: Radio ZET/Dziennik Gazeta Prawna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET