Zmiany w Kodeksie pracy od grudnia. Koniec nielubianej przez Polaków praktyki
Już w grudniu 2025 wchodzą zmiany w Kodeksie pracy, które diametralnie poprawią komfort Polek i Polaków zmieniających pracę lub jej poszukujących. Dzięki nowym regulacjom raz na zawsze znikną nielubiane praktyki, stosowane przez pracodawców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza nowelizacja Kodeksu pracy dotyczące wynagrodzeń.
- Dlaczego obowiązek podawania wynagrodzenia w ofertach pracy jest istotny.
- Co zmienia się w zakresie pytań o wcześniejsze zarobki podczas rekrutacji.
- Które nowe uprawnienia zyskują obecni pracownicy względem informacji o wynagrodzeniach.
Co zmieni się w Kodeksie pracy?
24 grudnia wchodzą w życie nowe przepisy Kodeksu pracy, które wprowadzą przejrzystość w sferze wynagrodzeń. Jest to konsekwencja wdrażania w polskim systemie dyrektywy unijnej. To bardzo ważne zmiany dla wszystkich osób, które poszukują pracy. Przede wszystkim raz na zawsze zniknie znienawidzona praktyka nieinformowania o wynagrodzeniu w ogłoszeniu o pracę. Od teraz będzie to obowiązek. — Pracodawcy będą zobowiązani do informowania kandydatów o wynagrodzeniu albo podając widełki, albo konkretną kwotę — wyjaśniła w rozmowie z Onetem dr Justyna Berniak-Woźny z Wydziału Interdyscyplinarnego w Krakowie Uniwersytetu SWPS.
Jeśli informacja się w ogłoszeniu nie pojawi, wówczas pracodawca będzie musiał przekazać ją osobie ubiegającej się o pracę jeszcze przed rozmową rekrutacyjną. Ta zmiana z pewnością ucieszy poszukujących pracy, którzy są sfrustrowani sytuacjami, kiedy wkładają swój czas w udział w procesie rekrutacyjnym, a dopiero na rozmowie okazuje się, że pensja, którą pracodawca proponuje, jest dla nich nie do zaakceptowania. Dr Justyna Berniak-Woźny podkreśla jednak, że warto zwrócić uwagę na rozpiętość widełek: jeśli są zbyt szerokie, może to wskazywać, że pracodawca nie podchodzi do obowiązku solidnie.
Tego nie będzie wolno pracodawcy
Na rozmowach rekrutacyjnych nierzadko pada pytanie o to, ile dana osoba zarabiała w swojej poprzedniej pracy. Na tej podstawie pracodawca mógł zaproponować mu gorsze warunki niż te, które w firmie obowiązują — jeśli są dla pracownika i tak lepsze od tych, które miał. Teraz jednak taka sytuacja nie będzie już możliwa, bo pracodawca nie będzie mógł o wcześniejsze zarobki pytać.
Ale zmiany w Kodeksie pracy wprowadzą też nowe praktyki także dla osób, które już w danej firmie pracują. M.in. będą one mogły poprosić o informację o tym, jakie są kryteria ustalania ich wynagrodzenia i jakie jest średnie wynagrodzenie na podobnych stanowiskach, przy czym, jeśli wynagrodzenie nie będzie mieściło się w przewidzianych widełkach, nie oznacza to automatycznego wyrównania. Dużą zmianą będzie też zniesienie klauzul poufności w zakresie wysokości pensji.
Nowe przepisy podniosą bezpieczeństwo pracowników
Nowe przepisy mają sprzyjać podniesieniu bezpieczeństwa i komfortu pracowników, a także budowania zaufania do pracodawców. Zatrudnieni będą wiedzieli, ile powinni zarabiać na danym stanowisku i w jakich widełkach mieszczą się pensje ich kolegów i koleżanek, a także jakie wymagania się z tym wiążą. To wyeliminuje potencjalnie konfliktowe sytuacje, czy napięcia, panujące w miejscu pracy. Każdy będzie wiedział, czy potrzebuje np. rozwinąć jakieś kompetencje, by móc uzyskać wyższą pensję.
Nowe zasady ochronią także tych pracowników, którym w negocjowaniu stawki brakuje "przebojowości". Jest im trudniej pokazać, dlaczego powinni zarabiać więcej, choć w rzeczywistości nie ustępują produktywnością tym, którzy zarabiają lepiej.
Źródło: Radio ZET/onet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET