Zmiany w wieku emerytalnym. Resort rodziny ma czas do końca roku
Ministerstwo Rodziny zapowiadało, że do końca roku przedstawi stanowisko rządu w sprawie emerytur stażowych. Choć propozycje w tej sprawie czekają na rozpatrzenie w Sejmie, reforma może napotkać opór, zwłaszcza ze strony Ministerstwa Finansów.
- Ministerstwo Rodziny obiecało, że do końca roku przedstawi stanowisko rządu w sprawie emerytur stażowych
- W Sejmie czekają projekty ustaw, które przewidują możliwość przejścia na emeryturę po 35 latach stażu pracy dla kobiet i 40 latach dla mężczyzn, pod warunkiem odprowadzania odpowiednich składek
- Reforma napotyka opór ze strony Ministerstwa Finansów z powodu wysokich kosztów i potrzeby zmiany systemów ZUS
Emerytury stażowe. Do końca roku resort ma zabrać głos
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej obiecało, że do końca 2024 roku przedstawi stanowisko rządu w sprawie emerytur stażowych. Przypomniał o tym w mediach społecznościowych wiceszef OPZZ Sebastian Koćwin.
"Emerytury stażowe — właśnie zwróciłem się z zapytaniem dotyczącym zaawansowania prac nad przygotowaniem stanowiska Rządu w sprawie emerytur stażowych. Obietnica przygotowania takiego stanowiska do końca 2024 roku padła ze strony Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 26 lipca br." – czytamy w poście.
Reforma ta, która pozwoliłaby Polakom z długim stażem pracy przechodzić na emeryturę nawet o pięć lat wcześniej, wzbudza coraz większe zainteresowanie. Obecnie w Sejmie znajdują się dwa projekty ustaw, które zakładają, że kobiety z 35-letnim stażem pracy oraz mężczyźni z 40-letnim stażem mogliby przejść na emeryturę, pod warunkiem, że ich składki emerytalne pozwalają na uzyskanie przynajmniej emerytury minimalnej.
Mimo że reforma cieszy się dużym poparciem wśród związkowców i polityków, napotkała również opór ze strony Ministerstwa Finansów, które obawia się wysokich kosztów związanych z wprowadzeniem takiej zmiany. Koszty wdrożenia reformy zostały oszacowane na 24 miliardy złotych, jeśli wszyscy uprawnieni zdecydują się na wcześniejsze przejście na emeryturę. Z kolei ZUS wskazuje, że wprowadzenie nowych przepisów wymagałoby modyfikacji systemów informatycznych, co wiązałoby się z koniecznością wprowadzenia co najmniej rocznego vacatio legis.
Z tego powodu, mimo że Ministerstwo Rodziny jest generalnie przychylne reformie, wprowadzenie emerytur stażowych w życie nie będzie szybkie, a samo opracowanie stanowiska rządu jest wciąż w toku. Związkowcy i politycy apelują jednak, by reforma została przyjęta w tej kadencji Sejmu.
Źródło: RadioZET.pl/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET