„Zmierzamy w złym kierunku”. GUS opublikował nowe dane demograficzne
Polska kurczy się i starzeje. Od wielu lat to jedyny wniosek, który nasuwa się po analizie danych Głównego Urzędu Statystycznego. Nasuwają się także pytania, o przyszłość rynku pracy i systemu emerytalnego: kto będzie pracował, gdy dzisiejsi pracownicy przejdą na emeryturę?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile urodzeń odnotowano w ostatnim czasie, a ile zgonów?
- Jak często i w jakim wieku Polki decydują się na rodzenie dzieci?
- Jak kryzys demograficzny wpłynie na wysokość emerytur i dostęp do usług w przyszłości?
Kryzys demograficzny na horyzoncie. Nowe dane GUS
GUS podał dane za I kwartał br. Stan demograficzny wygląda następująco:
- Polska liczy ok.37,4 mln mieszkańców, czyli o blisko 158 tys. mniej niż przed rokiem
- Tempo ubytku rzeczywistego w okresie styczeń‒marzec br. wyniosło -0,14 proc., co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyło 14 osób (o 3 więcej niż w 1 kwartale ub. roku).
- W pierwszym kwartale roku urodziło się 58 tys. dzieci, czyli o ponad 6 tys. mniej niż w tym samym okresie rok temu
- Zmarło ok. 112,5 tys. osób, tj. o prawie 5 tys. więcej niż rok wcześniej.
Przyrost naturalny, czyli różnica między liczbą żywych urodzeń i zgonów nadal pozostaje ujemny (-54,5 tys.). Dla stabilności rynku pracy czy systemu emerytalnego istotnym jest tzw. wskaźnik dzietności. Ten oznacza liczbę dzieci, które urodziłaby przeciętnie kobieta w ciągu całego okresu rozrodczego (15–49 lat). Ten jeszcze 35 lat temu wynosił 1,9, a dziś jego wartość to 1,09.
- Zmierzamy w złym kierunku, dane GUS tylko to potwierdzają. Od lat współczynnik dzietności jest coraz niższy. Przyjmuje się, że minimalna wartość współczynnika, pozwalająca na zastępowalność pokoleń, wynosi 2,10-2,15. Jak widać Polska jest daleka od tej wartości – przypomniał Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej, ekspert rynku pracy w HRK Payroll Consulting.
Z danych GUS wynika także, że w 1990 roku kobiety na pierwsze dziecko decydowały się zwykle w wieku 22,7 lat. Obecnie średnia wynosi 29,1 lat. - Jak widać, Polki coraz później decydują się na urodzenie dziecka. Warto pamiętać, że dzisiejsze urodzenia będą miały wpływ w przyszłości między innymi na rynek pracy i wysokość emerytur – przypomniał ekspert.
Nie bez powodu do debaty publicznej cyklicznie wraca temat ewentualnej zmiany wieku emerytalnego, a sam resort pracy już teraz namawia seniorów do dalszej aktywności zawodowej. Jeśli obecny trend demograficzny się utrzyma, z czasem na rynku pracy zabraknie osób, które będą odprowadzały składki. To z kolei wpłynie na wysokość finansowanych z tychże składek świadczeń dla coraz to większej liczby emerytów.
Źródło: RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET