Znana sieć hoteli ogłasza upadłość. Ponieśli wielomilionowe straty
Rodzinna sieć hoteli Lindner Hotels AG na krótko przed Bożym Narodzeniem złożyła wniosek o upadłość. Hotele sieci znajdują się w wielu miastach Europy, a zatrudnienie znajdowało w nich ponad 850 osób. Co dalej z pracownikami i siecią?
- Lindner Hotels AG prowadzi 36 hoteli w dziewięciu krajach Europy oraz w USA
- Firma ogłosiła właśnie niewypłacalność
- Upadłość ogłoszono dla 13 hoteli w Niemczech: w Berlinie, Düsseldorfie i Kolonii
Niemiecka sieć hoteli ogłasza upadłość
Sieć hoteli Lindner Hotels AG od dłuższego czasu borykała się z problemami finansowymi. W ostatnich dniach firma poinformowała, że Sąd Rejonowy w Düsseldorfie przyjął wniosek w sprawie postępowania upadłościowego. Dotyczy ono jedynie hoteli ulokowanych w Niemczech, ponieważ pozostałe są zarządzane przez inne spółki grupy.
Jako przyczynę bankructwa firma podała skutki recesji, a także koszty wynajmu, materiałów, energii i odsetek. Środki restrukturyzacyjne podjęte w ostatnich miesiącach i latach nie mogły już tego zrekompensować.
Hotele nadal będą działać
Mimo ogłoszenia upadłości, działalność hoteli w Niemczech będzie kontynuowana i nie ma planów zwalniania załogi. Teraz prowadzone będą rozmowy z wierzycielami w sprawie tzw. wkładów restrukturyzacyjnych. Do lata ma być opracowany plan upadłościowy, nad którym wierzyciele będą następnie głosować, by wybrać najlepsze rozwiązanie.
Sąd Rejonowy w Düsseldorfie wyznaczył Dirka Andresa na tymczasowego syndyka masy upadłościowej Lindner Hotels AG. Ponadto na stanowisko generalnego przedstawiciela powołano eksperta ds. restrukturyzacji Franka Kebekusa, który ma wspierać członków zarządu: Franka Lindnera i Christopha Scherka.
Założycielska rodzina Linder informuje, że zamierza prowadzić hotele z utrzymaniem najwyższych standardów obsługi gości. Pomimo dużego popytu w 2024 roku cała branża hotelarska w Niemczech boryka się z trudnościami.
Źródło: Radio ZET/bild.de/stuttgarter-zeitung.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET