`

Znany browar ogłasza bankructwo. Produkowali piwo od 322 lat

2 min. czytania
31.07.2024 11:52
Obserwuj nas na Google

Znany niemiecki browar Bruch po kilku latach walki z trudnościami finansowymi ogłasza upadłość. Rodzinna firma, która działała od 322 lat ogłosiła bankructwo. Wyznaczono już syndyka, a wkrótce rozpocznie się szacowanie aktywów przedsiębiorstwa. Lukasowi Bruchowi, który jest właścicielem browaru, pozostać może jedynie prawo do nazwy marki.

Piwo w produkcji
fot. Shutterstock

Rodzinny browar Bruch po 322 latach ogłasza upadłość

Niemiecki browar Bruch przez wiele lat walczył z kryzysem. Szef przedsiębiorstwa, Lukas Bruch, musiał sprzedać nawet siedzibę firmy. Niestety, jego działania nie przyniosły poprawy kondycji browaru i ogłoszono upadłość. To koniec 322-letniej rodzinnej tradycji. Sąd rejonowy w Saarbrücken wyznaczył firmie syndyka masy upadłościowej, a od 15 lipca prawnik Stephan Hainz dokonuje przeglądu istniejących jeszcze aktywów.

Redakcja poleca

Browar Bruch powstał w 1702 roku i przez lata cieszył się dużym uznaniem i renomą tradycyjnego rodzinnego browaru. Niestety w 2018 roku firma popadać zaczęła w kłopoty finansowe za sprawą sześciocyfrowych długów podatkowych wspólnika Thomasa Brucha.

Koniec rodzinnej tradycji piwowarskiej

W 2021 roku firmę przejął jego syn Lukas Bruch, zmieniając formę prawną na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Wtedy też sprzedano część majątku: restaurację "Stiefel" przy St. Johanner Markt w centrum Saarbrücken oraz browar, w którym Bruch miał swoją siedzibę od blisko 125 lat.

Niestety, to nie poprawiło kondycji finansowej browaru. W 2023 roku produkcję przeniesiono do Nadrenii-Palatynatu, do browaru Kirner. Sytuacja wciąż się pogarszała, a przed ogłoszeniem upadłości Bruch zatrudniał zaledwie 4 pracowników. Właściciel do końca deklarował, że zamierza walczyć o firmę, teraz jednak może nie pozostać mu już nic poza prawem do nazwy marki.

Źródło: Radio ZET/portalspozywczy.pl/gazeta.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET