ZUS dla chętnych, niższe podatki, zmiana składki zdrowotnej. Obietnice wyborcze
Uproszczenie przepisów PIT i CIT, możliwość czasowego zawieszenia płatności składek na ZUS w postaci miesięcznych wakacji bez ZUS – takie propozycje padały podczas trwające kampanii wyborczej. Jest co obniżać – WEI wyliczył, że państwo zabiera pracującym na etacie łącznie 60 procent wynagrodzenia.
Wybory parlamentarne 2023 to okazja do zagłosowania na partię, która zadeklarowała złagodzenie polityki fiskalnej. - Poza partią rządzącą, każde inne ugrupowanie proponuje zmiany podatkowe – stwierdził Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt. Co dokładnie proponują poszczególne ugrupowania?
Podatkowe obietnice wyborcze. Kto chce obniżyć podatki?
Jakie propozycje dla górników, przedsiębiorców, pracowników czy rodziców mają poszczególne partie polityczne? Przyjrzeliśmy się obietnicom tych kandydatów, którzy według sondażu odnotowują najwyższe poparcie. Wyliczamy, co PiS, KO, Lewica, Trzecia Droga i Konfederacja obiecują w sprawach podatkowych, emerytalnych, czy w kwestii świadczeń socjalnych i energetyki. Oto, które obietnice wyborcze najbardziej opłacą się danemu wyborcy.
- Wszystkie komitety poza PiS chcą obniżki podatku VAT: Trzecia Droga proponuje obniżkę stawki z 23 procent do 20 procent oraz stawki uproszczonej z 8 procent do 7 procent; Konfederacja chce zmniejszenia VAT-u na konkretne towary, np. paliwo, energię czy węgiel, a Koalicja Obywatelska postuluje obniżkę do 8 procent dla branży beauty oraz do 0 procent na transport publiczny. Lewica jedynie wskazuje ogólnie na potrzebę obniżki VAT, ale w jej programie brak jest konkretnych rozwiązań – wytłumaczył Piotr Juszczyk. Jeszcze większą rewolucję zaproponowano w kwestii PIT.
- W podatku dochodowym największą rewolucję proponują Bezpartyjni Samorządowcy, którzy chcą wprowadzić stawkę PIT w wysokości 0 procent, a więc de facto zlikwidować ten podatek Konfederacja w swoim programie ma zapis o jednolitej stawce PIT w wysokości 12 procent, o kwocie minimalnej na poziomie dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia oraz o likwidacji 15 różnych podatków, głównie lokalnych. Koalicja Obywatelska chce wprowadzić kwotę wolną na poziomie 60 tys. zł. Lewica proponuje progi podatkowe oraz podwyższenie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników, ale i w tym wypadku brakuje konkretów – dodał ekonomista. Wśród propozycji pojawiły się także deklaracje ograniczenia lub likwidacji innych podatków.
- KO i Bezpartyjni Samorządowcy chcą wprowadzenia kwoty wolnej przy podatku Belki w kwocie 100 tys. zł, a Konfederacja całkowitą likwidację tej daniny. Dodatkowo Trzecia Droga proponuje brak podwyżek podatków do 2026 r., a zmiany w podatkach miałyby być ogłaszane najpóźniej do połowy roku – wyliczył Juszczyk.
W swoich programach komitety skupiają się na stworzeniu korzystnego środowiska dla przedsiębiorców poprzez redukcję biurokracji, uproszczenie procedur biznesowych, wspieranie inwestycji i małych oraz średnich przedsiębiorstw, a także nowe regulacje dotyczące składek ZUS.
- Trzecia Droga oraz Koalicja Obywatelska chcą wprowadzenia kasowego PIT. Dla przedsiębiorców oznaczałoby to, że dopóki nie otrzymają zapłaty za fakturę, dopóty nie zapłacą podatku. Podobne rozwiązanie funkcjonuje obecnie w przypadku płatności VAT, jednak skorzystać z niego mogą tylko mali podatnicy. PiS natomiast chciałby ochrony dla firm przed nadużyciami ze strony dużych konkurentów oraz w przypadku upadłości wierzycieli. Lewica i Trzecia Droga chciałyby z kolei „promowania polskiej przedsiębiorczości”. Moim zdaniem, nie są to zmiany, które mogłyby zrewolucjonizować i pobudzić przedsiębiorczość w Polsce – podsumował ekspert.
- Od wprowadzenia przepisów tzw. Polskiego Ładu w 2022 roku składka zdrowotna przeszła rewolucję. Należy nazwać rzeczy po imieniu: stała się ona de facto podatkiem uzależnionym od dochodu lub przychodu przedsiębiorców. PiS nie mówi o jakichkolwiek zmianach w tym zakresie. Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga, Konfederacja oraz Bezpartyjni Samorządowcy chcą powrotu do stanu sprzed 2022 roku. Lewica w obietnicach wprost nie informuje o tym, jednak w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje, że jest takiemu rozwiązaniu przychylna – powiedział Juszczyk.
- Dodatkowo Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga proponują, żeby za chorobowe pracownika ZUS płacił już od pierwszego dnia zwolnienia, co zmniejszyłoby koszty pracodawcy. Te dwa ugrupowania chcą również zawieszenia płatności składek na jeden miesiąc, a Konfederacja i Bezpartyjni postulują dobrowolny ZUS. W mojej ocenie ze względu na budżet nie jest to możliwe w dzisiejszych realiach – dodał ekspert InFaktu.
- "Polska stanie w miejscu". Morawiecki straszy "koalicją chaosu"
- 100 000 zł odszkodowania za śmierć na COVID-19. „Rząd ukrył to przed Polakami”
- PiS może zachować władzę? Wynik jednego z ugrupowań ucieszy Kaczyńskiego
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET