`

ZUS odsłania wstydliwe dane. Oto emerytury, które upokarzają

3 min. czytania
08.05.2025 14:50
Obserwuj nas na Google

W Polsce niemal 438 tys. osób otrzymuje tzw. emerytury groszowe, czyli świadczenia niższe od emerytury minimalnej – wynika z danych ZUS zaprezentowanych podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. polityki senioralnej. Eksperci wskazują na złożone przyczyny tego zjawiska, w tym wybory zawodowe, zmiany systemowe oraz niedoskonałości rynku pracy.

emerytura
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmieniała się liczba osób pobierających emerytury groszowe na przestrzeni lat?
  • Jakie są przyczyny powstawania emerytur niższych niż minimalne?
  • Co mówią przedstawiciele ZUS, MRPiPS i organizacji senioralnych o możliwych rozwiązaniach problemu?

Setki tysięcy Polaków z emeryturą poniżej minimum. System zawodzi najbiedniejszych

Około 437,9 tys. osób w Polsce pobiera tzw. emerytury groszowe, czyli świadczenia poniżej poziomu minimalnego – wynika z informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w środę w Sejmie, podczas posiedzenia Komisji ds. Polityki Senioralnej. Średnia wysokość takiej emerytury wynosi około 1200 zł. Podczas spotkania komisja wysłuchała przedstawicieli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ZUS oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, którzy przedstawili dane dotyczące skali i przewidywań związanych z tzw. emeryturami groszowymi w kraju.

Sebastian Kamiński, zastępca dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Społecznych w MRPiPS, zaznaczył, że przyczyny tego zjawiska są różnorodne. - W niektórych przypadkach są rezultatem wyborów podejmowanych przez świadczeniobiorców w czasie ich aktywności zawodowej, w innych są konsekwencją uwarunkowań rynku pracy czasu transformacji systemowej - powiedział. Dodał także, że wpływ na to ma konstrukcja systemu emerytalnego: „przyjęte założenie, według którego każdy ubezpieczony w nowym systemie emerytalnym, niezależnie od wysokości emerytury otrzymuje świadczenie”.

Kamiński zwrócił również uwagę na złożoność tematu. - Osobom otrzymującym groszowe emerytury przysługuje również trzynasta i czternasta emerytura, dlatego odebranie tym osobom świadczenia 'mogłoby być nieakceptowalne'. Myślę, że tutaj trzeba rozważać różne warianty, natomiast trzeba też dążyć do tego, żeby te świadczenia były wyższe - dodał.

Ile wynosi emerytura groszowa?

Według informacji przedstawionych przez ZUS liczba emerytur groszowych wzrosła z 23,9 tys. w 2011 roku do 433,1 tys. w 2024 roku. W 2011 stanowiły one 4,2 proc. ogółu emerytur nowosystemowych, obecnie to już 9,9 proc. W marcu 2024 roku liczba emerytur poniżej minimalnego poziomu wynosiła 437,9 tys. – około 77 proc. z nich otrzymywały kobiety, a 23 proc. mężczyźni. Średnia wysokość tej emerytury to około 1200 zł.

Przedstawicielka ZUS dodała: „Tych emerytur stricte groszowych, czyli do 10 złotych jest około pół tysiąca”, a także wskazała, że w marcu wypłacono dwie emerytury dwugroszowe. - Jedna z nich pobierana jest przez kobietę, która przepracowała jeden dzień, a druga przez mężczyznę, który przepracował miesiąc- poinformowała.

Redakcja poleca

Bartosz Gaca, dyrektor Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w ZUS, podał, że według danych z 2024 roku średni koszt obsługi sprawy o świadczenie emerytalno-rentowe wyniósł około 188 zł. Średni koszt wypłaty jednego świadczenia emerytalno-rentowego to 2,71 zł (w tym koszty przekazu), a w przypadku przekazu pocztowego – 10,27 zł.

Katarzyna Kluczyńska, wicedyrektor Biura Świadczeń Centrali KRUS, przedstawiła dane dotyczące emerytów rolniczych: - Przeciętny rolnik uzyskując prawo do emerytury wykazuje staż emerytalny o długości 29 lat. Za taki okres wysokość emerytury wynosi 2029,22 zł. 91 proc. naszych emerytów otrzymuje świadczenia w kwocie wyższej od najniższej, 5 proc. w kwocie równej najniższej, a tylko 4 proc. w kwocie niższej od najniższej - powiedziała.

Dr Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, zauważyła, że problem emerytur groszowych ma poważne konsekwencje społeczne. - Emerytury groszowe są istotnym problemem społecznym - wskazała. Jej zdaniem winny jest system, który dopuszcza wzrost liczby osób pobierających świadczenia poniżej minimum. - Ludzie imali się jakiegokolwiek zajęcia, również na czarno, po to, żeby po prostu zarobić na życie, na utrzymanie rodziny. Miejmy tą świadomość, zanim powiemy, że sami na to zasłużyli, sami na to zapracowali - podkreśliła.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET